Zamknij

Tajemnicze worki przy drzewach. "Nie dotykajcie ich"

27.07.2022 14:26
Pułapki feromonowe w lesie
fot. Bialapodlaska.lublin.lasy.gov.pl

Leśnicy w całej Polsce apelują, aby nie zrywać z gałęzi plastikowych worków z lejkami. To pułapki feromonowe brudniczkę mniszkę. Jego gąsienice są szkodliwe dla drzew.

Motyl o zmiennym ubarwieniu, czyli brudnica mniszka, jest bardzo groźnym szkodnikiem m.in. dla sosny. Jak podano na stronach Lasów Państwowych, owad żyje krótko, zwykle do 14 dni. "W tym krótkim czasie każda samica składa nawet do 200 jaj, z których wylęgają się żarłoczne larwy, niszczące igły drzew" - dodają leśnicy.

Samica motyla składa jaja (po kilkadziesiąt sztuk) na pniach w szparach kory. Larwy nie opuszczają jaj i w nich zimują. Wylęgają się wiosną, w drugiej połowie kwietnia. Larwy tworzą tzw. lusterka (skupienia larw) i wędrują po pniach w korony drzew, gdzie zjadają pączki i korę młodych pędów. Również w koronach drzew przepoczwarzają się.

Tajemnicze worki przy drzewach. Leśnicy wyjaśniają

Plastikowe pułapki z lejkiem pomagają określić, kiedy przypada kumulacja roju. "Feromon wydziela zapach samicy, zwabiając do pułapki samce, które wpadają do foliowego worka, pod spodem lejka. Dwa razy w tygodniu liczymy złowione owady. Czasem gnieździ się tam nawet kilkaset sztuk" - opowiadają leśnicy.

Lasy Państwowe apelują, by nie uszkadzać plastikowych worków z lejkami. "Niestety, często się zdarza, że pułapki są, przez turystów, niszczone. Utrudnia to wówczas porównywanie wyników i właściwą ocenę zagrożenia naszego lasu. Szczególnie często giną foliowe worki, będące częścią pułapek, zabierane zapewne przez przypadkowych grzybiarzy" - tłumaczą leśnicy.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Onet.pl/Lasy.gov.pl

C