Taksówkarz śmiertelnie potrącił 29-latkę. Kontrowersyjny wyrok sądu

Redakcja
20.12.2017 05:38
Taksówkarz śmiertelnie potrącił 29-latkę. Kontrowersyjny wyrok sądu
fot. Screen TVP2 (Magazyn Ekspresu Reporterów)

Jest wyrok dla taksówkarza, który pod wpływem amfetaminy potrącił na pasach 29-latkę. Kobieta zginęła na miejscu, osierocając syna. Kierowca został skazany na dwa lata w zawieszeniu. – Ten wyrok to kpina – mówi matka zmarłej świdniczanki.

Zagłosuj

Moim zdaniem wyrok jest

Liczba głosów:

Finał głośnej sprawy ze Świdnicy. 19 lutego 2014 roku Ewelinia Pawiłowicz wraz z bratem szła do swojej mamy na obiad. Mężczyzna zatrzymał się na chwilę, by odebrać telefon. W tym czasie jego siostra weszła na jezdnię, gdzie z całym impetem wjechał w nią kierowca taksówki.

Kontrowersyjnie niski wyrok

29-latka zmarła na oczach swojego brata. W toku śledztwa okazało się, że kierowca taksówki Marek G. w trakcie jazdy był pod wpływem amfetaminy. Finalnie sąd wydał wyrok dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat, oraz zapłacenie 5 tys. złotych zadośćuczynienia.

Śmierć na oczach brata

Z niskim wyrokiem sądu nie zgadza się rodzina zmarłej. – To jakiś ponury żart! To nie jest sprawiedliwy wyrok! Ten człowiek zabił mi córkę, matkę stracił jej syn. Teraz ja zajmuję się wnukiem. Jak tak można, za śmierć człowieka dwa lata w zawieszeniu?! – pyta rozgoryczona matka Eweliny Pawłowicz w rozmowie z portalem Swidnica24.pl.

Oskarżony nie był obecny na rozprawie. Wyrok nie jest prawomocny.

Niebezpieczny smog objął już niemal całą Polskę. Zobacz, czym to grozi: >>KLIJNIJ TUTAJ<<

Materiał o sprawie w TVP2:

RadioZET.pl/swidnica24.pl/strz