Były poseł PiS Mariusz Antoni K. nie trafi do aresztu

Błażej Makarewicz
13.02.2019 11:44
Były poseł PiS Mariusz Antoni K. nie trafi do aresztu
fot. PolskaPress

Były poseł Mariusz Antoni K. nie trafi do aresztu. W środę Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu utrzymał zaskarżone przez prokuraturę postanowienie sądu niższej instancji, który zastosował wobec K. wolnościowe środki zapobiegawcze.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Informację o tym przekazał w środę PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu prok. Andrzej Dubiel.

Postanowienie sądu jest prawomocne.

Były poseł PiS, Mariusz K. nie trafi do aresztu

Były poseł K. jest podejrzany w śledztwie dotyczącym niegospodarności, powoływania się na wpływy oraz fałszowania dokumentów przy okazji zawierania umów przez spółkę PGZ S.A., które prowadzi tarnobrzeska prokuratura.

Sąd Okręgowy utrzymał w środę postanowienie sądu niższej instancji, który 30 stycznia zastosował wobec K. wolnościowe środki zapobiegawcze: poręczenie majątkowe w wysokości 50 tys. zł oraz zakaz opuszczania kraju z jednoczesnym zatrzymaniem paszportu.

Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu złożyła w ubiegłym tygodniu zażalenie na to postanowienie Sądu Rejonowego. W środę Sąd Okręgowy na posiedzeniu z wyłączeniem jawności nie przychylił się jednak do wniosku prokuratury i utrzymał zaskarżone orzeczenie w mocy.

Mariusz Antoni K. został zatrzymany w Warszawie 28 stycznia przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, na polecenie tarnobrzeskiej prokuratury. Oprócz niego CBA zatrzymało jeszcze pięć innych osób. Byli to: były rzecznik MON Bartłomiej M., były członek zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. Radosław O., dwaj byli dyrektorzy PGZ S.A. oraz była pracownica Ministerstwa Obrony Narodowej.

Były rzecznik MON Bartłomiej M. zatrzymany przez CBA. Wśród zatrzymanych także b. poseł PiS

Dzień później Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu zarzuciła Mariuszowi Antoniemu K. oraz byłemu rzecznikowi MON Bartłomiejowi M. „powoływanie się wspólnie i w porozumieniu na wpływy w instytucji państwowej i podjęcie się pośrednictwa w załatwieniu określonych spraw celem uzyskania korzyści majątkowej w kwocie ponad 90 tys. zł”.

Bartłomiej M., decyzją sądu, trafił na trzy miesiące do aresztu. Tarnobrzeski sąd zadecydował również o zastosowaniu trzymiesięcznych aresztów dla trzech byłych pracowników PGZ S.A.: Radosława O., Roberta K. i Roberta Sz. Natomiast wobec byłej pracownicy MON Agnieszki M. prokuratura zastosowała środki wolnościowe.

Prokuratura w Tarnobrzegu prowadzi od grudnia 2017 r. śledztwo dotyczące niegospodarności, powoływania się na wpływy oraz fałszowania dokumentów przy okazji zawierania umów przez spółkę PGZ S.A.

RadioZET.pl/PAP/BM