Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Prezes PiS przerywa milczenie i komentuje taśmy. ''Tam przecież nic nie ma''

09.02.2019 13:21
xxx wiadomosci

W poniedziałek w tygodniku ''Sieci'' ukaże się wywiad z prezesem PiS na temat tzw. „taśm Kaczyńskiego” publikowanych przez ''Gazetę Wyborczą''. W internecie ukazały się pierwsze fragmenty obszernego wywiadu.  

Jarosław Kaczyński fot. Jacek Dominski/REPORTER

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

O wywiadzie "Wszystko zgodnie z prawem", który ukaże się w poniedziałek w tygodniu "Sieci" poinformowała na Twitterze rzeczniczka partii Beata Mazurek.

W cytowanych na portalu wPolityce.pl wypowiedziach Jarosław Kaczyński odnosi się do publikacji przez "Gazetę Wyborczą" taśm z nagraniami rozmów, w których uczestniczył.

"

To nie jest nawet kapiszon, tam przecież nic nie ma. Ale parę spraw chcę sprostować, bo mamy do czynienia z całą masą nieprawdziwych sugestii. Na przykład czy poseł i szef partii ma prawo być szefem rady fundacji, czyli de facto rady nadzorczej? Otóż ma prawo, to nie jest złamanie żadnego przepisu - powiedział tygodnikowi prezes PiS. "

"

Za bezczelną manipulację uznaję twierdzenie, że ta sprawa ma cokolwiek wspólnego z art. 24 Ustawy o partiach politycznych, która zakazuje im działalności gospodarczej. Dlaczego to manipulacja? Bo nie ma żadnych relacji finansowych pomiędzy fundacją a partią. Żadnych. To są dwie oddzielne instytucje - dodał Kaczyński. "

Taśmy Kaczyńskiego

"GW" opublikowała w zeszły wtorek stenogram nagrania rozmowy z lipca 2018 r. m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem. Pierwsza opublikowana przez "GW" rozmowa dotyczyła planów budowy w Warszawie dwóch 190-metrowych wieżowców przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna. Budowa - jak podawała "GW" - miała być sfinansowana z kredytu udzielonego przez bank Pekao SA w wysokości do 300 mln euro (1,3 mld zł). W biurowcu miałyby się mieścić m.in. apartamenty, hotel i siedziba fundacji Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego.

W środę "GW" pisała zaś, że Jarosław Kaczyński 20 razy spotykał się w centrali partii z austriackim biznesmenem, który miał w imieniu spółki Srebrna zbudować biurowiec.

W czwartek ''Wyborcza'' dotarła do faktury, którą wystawiła spółka Nuneaton powołana przez spółkę Srebrna do budowy dwóch bliźniaczych wieżowców w centrum Warszawy. Problem w tym, że związana ze środowiskiem PiS spółka Srebrna nie chciała jej zapłacić

RadioZET.pl/Sieci/PAP/DG 

Oceń