Taśmy Kaczyńskiego. „GW” publikuje kopię dowodu wypłaty 50 tys. zł

Redakcja
18.02.2019 08:30
GW
fot. Jacek Domiński/Reporter

„Gazeta Wyborcza” opublikowała kopię dowodu wypłaty, której Gerald Birgfellner miał dokonać, aby zapłacić za podpis księdza z rady fundacji Instytut im. L. Kaczyńskiego. Oryginał jest jednym z dowodów w postępowaniu prokuratorskim ws. tzw. taśm Kaczyńskiego. 

Wydruk – kolejny element w historii tzw. taśm Kaczyńskiego – do którego dotarła „Wyborcza”, przedstawia dowód wypłaty 50 tys. złotych w gotówce, której dokonano 7 lutego 2018 roku w oddziale Pekao SA na ul. Towarowej 25 w Warszawie. Stamtąd Gerald Birgfellner prawdopodobnie udał się do siedziby PiS na Nowogrodzkiej. Według złożonych przez niego pod przysięgą zeznań miał te pieniądze wpłacić dla Rafała Sawicza, byłego księdza (miał porzucić stan duchowny, ale nieformalnie i zostać uznany za tzw. duchownego zaginionego) członka rady fundacji Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego.

Dlaczego duchowny miał otrzymać pieniądze? Bo „zanim ten ksiądz podpisze, to trzeba mu zapłacić”. A podpis ks. Sawicza był potrzebny prezesowi Kaczyńskiemu, bo bez niego fundacja nie mogła wydać zgody na wzięcie kredytu i rozpoczęcie budowy biurowca przy ulicy Srebrnej. Konieczna była do tego pisemna zgoda „wszystkich stałych członków Rady”.

Kulisy „transakcji”

Austriacki biznesmen miał zapytać Kaczyńskiego, ile trzeba zapłacić Sawiczowi, a ten miał odpowiedzieć, że 100 tys. zł. „Powiedziałem, że nie mam takich pieniędzy i muszę je wyłożyć z własnej kieszeni, i mogę zebrać 50 tys., a resztę zapłacimy mu, jak dostaniemy kredyt (z Banku Pekao SA na przygotowanie inwestycji – przyp. red.), a ja otrzymam swoje honorarium” – powiedział Birgfellner.

Zobacz także

– Ktoś z Nowogrodzkiej do mnie zadzwonił, nie wiem kto, że powinienem podjąć te 50 tys. z banku z mojego prywatnego konta i zawieźć je na Nowogrodzką. Zaniosłem kopertę z pieniędzmi na Nowogrodzką, nie pamiętam dokładnie, komu przekazałem kopertę z pieniędzmi, ale przypominam sobie, że Jarosław Kaczyński tę kopertę miał w ręku. Więc mieliśmy już podpisane uchwały, czyli była zgoda – miał powiedzieć Birgfellner w prokuraturze.

„Taśmy Kaczyńskiego”

Pierwsza opublikowana przez „GW” rozmowa dotyczyła planów budowy w Warszawie dwóch 190-metrowych wieżowców przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna. Budowa, jak podawała „Wyborcza”, miała być sfinansowana z kredytu udzielonego przez bank Pekao SA w wysokości do 300 mln euro (1,3 mld zł).

Zobacz także

W biurowcu miałyby się mieścić m.in. apartamenty, hotel i siedziba fundacji Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego. Gazeta informowała, że Jarosław Kaczyński wielokrotnie spotykał się w centrali partii z austriackim biznesmenem, który miał w imieniu spółki Srebrna zbudować biurowiec.

W miniony czwartek, 7 lutego „Wyborcza” ujawniła fakturę z czerwca 2018 roku, którą wystawiła spółka Nuneaton, powołana przez spółkę Srebrna specjalnie do budowy bliźniaczych wieżowców w centrum Warszawy. Jak podała „GW”, w sumie z podatkiem VAT austriacki biznesmen Gerald Birgfellner, który kierował Nuneatonem, chce od Srebrnej 1 mln 580 tys. Dziennik podkreślił, że jest to jedna z czterech faktur, którą miał wystawić Birgfellner.

RadioZET.pl/wyborcza.pl/PAP/MP