TVP Info publikuje kolejne taśmy. Sikorski zabrał głos

Katarzyna Mierzejewska
08.08.2017 09:08
TVP Info publikuje kolejne taśmy. Sikorski zabrał głos
fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazta

TVP Info opublikowała kolejne taśmy rejestrujące rozmowy polityków i biznesmenów w restauracji "Sowa i Przyjaciele". Nagranie dotyczy spotkania Radosława Sikorskiego z ówczesnym prezesem PKN Orlen Janem Krawcem. Były szef MSZ odniósł się do taśm. 

TVP Info opublikowała kolejną część nagrań z warszawskiej restauracji w niedzielę wieczorem. Rozmowa Radosława Sikorskiego z ówczesnym szefem PKN Orlen dotyczyła m.in. rafinerii w Możejkach na Litwie. Obaj krytykowali zakup obiektu, którego dokonano w czasach ś.p. Lecha Kaczyńskiego.

- Czyli genialna strategiczna decyzja Wielkiego Prezydenta Lecha Kaczyńskiego - ironizuje Radosław Sikorski. - No tak, ale on jak ja mu mówiłem, jak byłem już w Orlenie, a on jeszcze żył, jak mu mówiłem, że to był błąd i w ogóle, to się… - odpowiada Jacek Krawiec. - Ale trzy głosy w Radzie Europejskiej i widzimy jak Litwa kur**a z nami na dobre i na złe. Są tacy głupi ludzie. A prawda jest taka, że my naszą dobrą gotówkę wysłaliśmy, którą oni trzymają jako zakładnika - denerwuje się Sikorski.

Zakłady, zakupione przez Orlen w 2006 roku, przez wiele lat przynosiły straty. Z podsłuchanej rozmowy wynika, że potencjalnym kupcem udziałów w rafinerii miał być Igor Sieczyn, bliski współpracownik prezydenta Władimira Putina, szef koncernu Rosnieft. 

"Jeszcze jak był wicepremierem Rosji chciał te Możejki kupić. Tylko wtedy się wydarzył Smoleńsk, na rok się zawiesiły rozmowy. Po wznowieniu rozmów oni już kupili se rafinerię w Niemczech i we Włoszech i mieli w du** Możejki - mówi na nagraniu Krawiec. - Ja się z nim umawiam na marzec w Moskwie, chciał, żebym do Soczi przyjechał, ale nie chciało mi się tam za bardzo telepać. Mogę wybadać po raz kolejny, ale to jest takie trochę, wiesz, przychodzenie kur**a, pomóżcie mi. No bo co ja go będę pytał, czy on chce… - stwierdza prezes Orlenu.

Wcześniej rozmówcy odnieśli się bezpośrednio do kontaktów z Litwinami. 

- Dzisiaj taką notatkę czytałem, że to jest jedna wielka ściema na tej Litwie - mówi na nagraniu Jacek Krawiec. - Złodzieje, przecież to są oszuści - odpowiada Radosław Sikorski. Prezes Orlenu zastanawia się, jak "jeszcze bardziej im na nosie zagrać". - Siulam taki interes. Ja chcę wychować Litwinów, żeby zrozumieli, że sr**ie na Polskę nie jest za darmo - mówi Sikorski. 

Do taśm odniósł się Radosław Sikorski w rozmowie z portalem Onet.pl. 

- Mam tylko nadzieję, że dziennikarze wreszcie zaczną pytać, kto tym zbiorem dysponuje i dlaczego prokuratura nie potrafi ustalić sprawców – powiedział Sikorski.

RadioZET.pl/TVP Info/KM