Ranni w Tatrach pozostają w szpitalach. TOPR wraca po grotołazów

25.08.2019 10:44
TOPR
fot. Pawel Murzyn/East News

W małopolskich szpitalach pozostaje 27 poszkodowanych, którzy zostali ranni w trakcie burzy w Tatrach. Służby TOPR w pocie czoła pracują nad wydobyciem ciał grotołazów, którzy przed tygodniem utknęli w tatrzańskiej jaskini.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Tragiczna burza, która zabiła cztery osoby i raniła ponad setkę turystów w Tatrach, pozostaje wiodącym tematem na koniec wakacyjnego sezonu. Jak podaje PAP, w szpitalach w Małopolsce wciąż przebywa 27 osób, które w trakcie burzy znajdowały się na górskich szlakach.

27 poszkodowanych podczas czwartkowej burzy w Tatrach nadal przebywa w małopolskich szpitalach. Dwie kolejne osoby wróciły już do domów: jedna ze szpitala w Nowym Targu i jedna z Wojskowego Szpitala Klinicznego w Krakowie

Joanna Paździo, rzeczniczka prasowa wojewody małopolskiego

Ranni turyści trafili do szpitali w Zakopanem, Nowym Targu i Suchej Beskidzkiej. W Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Prokocimiu przebywa troje poparzonych dzieci, kolejnych leczą załogi Szpitala Uniwersyteckiego i Szpitala Specjalistycznego im. Rydygiera w Krakowie.

Zobacz także

Poszkodowani mają poparzenia na skutek wyładowań atmosferycznych i upadków na skały. Podczas czwartkowej burzy w Tatrach rany odniosło ponad 140 turystów w okolicach Giewontu i Czerwonych Wierchów. Zginęły cztery osoby.

TOPR wraca do jaskini. Taternicy chcą wydobyć ciała grotołazów

TOPR twierdzi, że nie żyją grotołazi, którzy przed tygodniem utknęli w jaskini Wielkiej Śnieżnej. Taternicy zlokalizowali ciało jednego z nich, a ze zdjęć z akcji wynika, że obok najprawdopodobniej leży drugi z zaginionych.

Zobacz także

Służby ponownie ruszyły do jaskini. Jak zapewniał w rozmowie z reporterką Radia  ZET naczelnik TOPR w grocie pracują na zmianę 6-osobowe grupy taterników. Według Jana Krzysztofa nie da się ustalić czasu zakończenia akcji

- Może być to dzień, tydzień, miesiąc, ale może być też tak, że ciał grotołazów nie da się wyciągnąć – powiedział reporterce Radia ZET.

RadioZET.pl/PAP/GW