Kontrola kierowcy Taxify. Potrącił funkcjonariusza służb drogowych i uciekł

Redakcja
30.10.2018 16:08
Kontrola kierowcy Taxify. Potrącił funkcjonariusza służb drogowych i uciekł
fot. /Shutterstock

Kierowca pracujący w ramach aplikacji Taxify oferującej przewóz osób potrącił w Lublinie funkcjonariusza Inspektoratu Transportu Drogowego. Do zdarzenia doszło około południa, przy stacji benzynowej Orlen, na ulicy Zemborzyckiej. Sprawę opisał „Dziennik Wschodni”.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak poinformował w rozmowie z dziennikarzami gazety Paweł Gruszka z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, funkcjonariusze ITD zatrzymali się, by poddać kierowcę kontroli.

Zobacz także

Potrącił funkcjonariusza i uciekł

Jak dodał, mężczyzna nie chciał pokazać funkcjonariuszom dokumentów. W związku z tym pracownicy ITD wezwali policję w celu wylegitymowania kierowcy. Kiedy czekali na przyjazd policjantów, mężczyzna uruchomił samochód i odjechał. Potrącił przy tym funkcjonariusza inspekcji drogowej. Obecnie nie wiadomo, w jak poważnym stanie się on znajduje – został natychmiast przetransportowany do szpitala.

Zobacz także

Kierowca uciekł czarnym samochodem marki Mitsubishi ASX. Szuka go policja. Funkcjonariusze dysponują numerami rejestracyjnymi auta, którym się przemieszczał. Jak podaje „Dziennik Wschodni”, udało im się także dotrzeć do danych osobowych właściciela samochodu.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

– Zabezpieczone zostały również nagrania z monitoringu – powiedział dziennikarzom „Dziennika Wschodniego” komisarz Andrzej Fijołek.

Taxify wyjaśnia

W Lublinie aplikacja Taxify działa od niedawna. W związku z tym lubelski wydział ITD prowadzi obecnie kontrole przewoźników na terenie miasta.

Zobacz także

Jak z kolei tłumaczą w rozmowie z gazetą przedstawiciele firmy, część przewoźników zarejestrowała się w aplikacji, zanim oficjalnie zaczęła działać w Lublinie. Cytowany przez „Dziennik Wschodni” Alex Kartsel – Country Manager Taxify w Polsce – tłumaczył, że licencji na przewożenie osób firma wymaga dopiero od niedawna. Dlatego część obecnych kierowców jeszcze jej nie ma. Wynika to z faktu, że zarejestrowali się oni jako kierowcy, zanim dokument ten zaczął być obowiązkowy i nie dopełnili jeszcze wszystkich niezbędnych formalności w celu uzyskania licencji. Podkreślił jednak, że „dokumenty, takie jak prawo jazdy, polisa OC, zaświadczenie o niekaralności i wyciąg z historii punktów karnych” Taxify weryfikuje przy rozpoczęciu współpracy z danym kierowcą i rejestruje je w swoim systemie – podaje „Dziennik Wschodni”.

Zobacz także

RadioZET/Dziennik Wschodni/JZ