Zamknij

"To zbiorowe samobójstwo". Gen. Skrzypczak wskazuje błędy rosyjskiej armii

27.04.2022 07:18
Wojna w Ukrainie
fot. Evgeny Sinitsyn/Xinhua News/East News

Rosjanie są konsekwentni w samobójstwie na polach Ukrainy. To, co robią ich dowódcy, wysyłając na pewną śmierć źle zorganizowane i nieprzygotowane oddziały, to zbiorowe samobójstwo armii rosyjskiej – ocenił w rozmowie z PAP gen. broni Waldemar Skrzypczak, były dowódca sił lądowych i wiceminister MON.

Od początku wojny w Ukrainie rosyjskie wojsko straciło już około 22,1 tys. żołnierzy, a także 918 czołgów, 2308 pojazdów opancerzonych, 184 samoloty i 154 śmigłowce. – Trzeba oddać Rosjanom jedną rzecz. Są konsekwentni w samobójstwie na polach Ukrainy. To, co robią ich dowódcy, wysyłając na pewną śmierć źle zorganizowane, przygotowane i zmotywowane oddziały [...] to jest zbiorowe samobójstwo w wykonaniu armii rosyjskiej i w tym są na pewno konsekwentni – powiedział we wtorek gen. Skrzypczak pytany o rosyjskie straty.

Wojna w Ukrainie. Gen. Skrzypczak: kluczowa jest obecnie artyleria

Były dowódca sił lądowych ocenił ponadto, że "Rosjanie nie mają odwodów i sięgają w tej chwili po wszystkich, których mogą". – I nie chodzi tylko o swoich żołnierzy, ale ściągają z zagranicy również najemników – dodał Skrzypczak. Jego zdaniem nie przedstawiają oni żadnej wartości bojowej. – To typowi najemnicy, którzy przychodzą za parę dolarów walczyć przeciwko Ukraińcom, ale ich skuteczność w walkach z zaprawionym w bojach żołnierzem ukraińskim nie ma wielkiego znaczenia. Mam nadzieję, że będą ponosić duże straty – powiedział generał.

Skrzypczak przypomniał, że sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy wielokrotnie informował, iż Rosjanie siłą wcielają do armii mieszkańców podbitych terenów. – Te pododdziały będą przechodziły na stronę armii ukraińskiej i będą chętniej walczyć po stronie ukraińskiej niż rosyjskiej – powiedział. Tym bardziej – jak dodał Skrzypczak – że "wszyscy wiedzą, jak traktują ludzi rosyjscy dowódcy". – Nie pozbyli się oni jeszcze tego władczego stosunku do podwładnych, do swoich żołnierzy. Będą traktowali ich jak mięso armatnie [...] każą tym ludziom ginąć – dodał.

W jego ocenie kluczowa dla obu stron na polu walki jest obecnie artyleria. – Widać wyraźnie, że artyleria dobrze kierowana między innymi przez drony, wykorzystująca pociski precyzyjne doskonale wykorzystuje swoje walory i niszczy wozy bojowe, czołgi, stanowiska ogniowe wroga. Artyleria jest kluczowa w osiąganiu sukcesów na współczesnym polu walki – powiedział Skrzypczak. – Bóg wojny dalej jest bogiem wojny – podkreślił.

Na pytanie, jakie powinny być teraz główne cele sztabu armii ukraińskiej, Skrzypczak odparł: "Muszą wypchnąć Rosjan z Chersonia za Dniepr w kierunku krymskim. To powinien być zasadniczy cel operacji armii ukraińskiej. Muszą odbić obwody Chersoński i Zaporoski i zagrozić wojskom rosyjskim, które są na północ od Krymu". – Wydaje się, że wszystko ku temu zmierza – ocenił. 

NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE

RadioZET.pl/PAP

C