Komenda walczy o sprawiedliwość. Ćwiąkalski: Liczę na uniewinnienie [ZDJĘCIA]

Redakcja
16.05.2018 10:26
Tomasz Komenda
fot. PAP

Tomasz Komenda walczy o sprawiedliwość. Przed Sądem Najwyższym trwa posiedzenie, na którym zapadanie decyzja czy uniewinnić go od zarzutu gwałtu i zabójstwa młodej dziewczyny. Prokuratura przyznała się, że postawiła zarzuty niewłaściwej osobie.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Tomasz Komenda pojawił się w gmachu Sądu Najwyższego w towarzystwie matki i swojego obrońcy - Zbigniewa Ćwiąkalskiego. Niesłusznie skazany mężczyzna to już zupełnie inny człowiek. Na twarzy Komendy pojawiły się spokój i pewność siebie. Na zdjęciach widać też lekki uśmiech. 

Zbigniew Ćwiąkalski liczy na uniewinnienie Komendy, bo skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez sąd we Wrocławiu wydłuży walkę o odszkodowanie.

Tomasz Komenda w Sądzie Najwyższym. ZOBACZ zdjęcia: 

Za niesłuszne skazanie Komenda może ubiegać się o kilka milionów złotych rekompensaty. Według Ćwiąkalskiego, dowody prokuratury na niewinność mężczyzny są bardzo mocne i sąd nie powinien mieć wątpliwości, że Komendę należy oczyścić z zarzutów.

Komendę skazano prawomocnie za zabójstwo, do którego doszło 31 grudnia 1996 r. Odsiadywał on wyrok 25 lat więzienia w Zakładzie Karnym w Strzelinie. W marcu został przez sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu warunkowo zwolniony z odbywania kary i wyszedł na wolność po 18 latach pozbawienia wolności. Według prokuratury - która zgromadziła nowe dowody w tej sprawie, mężczyzna nie popełnił zbrodni, za którą został skazany.

Z prośbą o ponowne zajęcie się sprawą Komendy do ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego zwrócili się w zeszłym roku rodzice ofiary - Małgorzaty K. Śledztwo zostało wznowione w 2017 r. W czerwcu ubiegłego roku prokuratura poinformowała, że w sprawie zbrodni zatrzymano Ireneusza M.

RadioZET.pl/PAP/daw,DG