Tomasz Komenda: denerwuje mnie, że władza chce z mojego uniewinnienia zrobić swój sukces

Redakcja
30.05.2018 22:22
Komenda
fot. Archiwum

Denerwuje mnie, że władza chce z mojego uniewinnienia zrobić swój sukces – mówił Tomasz Komenda, nawiązując do słów ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro. Komenda niesłusznie spędził 18 lat za kratami.

Zaczęło się od publikacji „Gazety Wyborczej”, w której opisała stosunek byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego do sprawy Tomasza Komendy. Autor publikacji w „GW” twierdził, że Kaczyński mógł naciskać na szybkie skazanie Tomasza Komendy, mówiąc o nim „zbir i degenerat”.

Ziobro żeruje na sprawie Komendy?

Szef resortu sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że uniewinnienie Komendy po 18 latach to efekt reformy sądownictwa, za którą stoi. "I pracy prokuratora Bartosza Biernata, który rzekomo od 2010 r. miał mieć wątpliwości w tej sprawie, ale poprzednia władza miała to zamieść pod dywan. Tyle że Biernat w śledztwie nie brał udziału" – pisze „Wyborcza”.

Komenda ostro o ministrze

Postawa polityków z rządzącego obozu nie podoba się Tomaszowi Komendzie. – Nie rozumiem, jak Zbigniew Ziobro może pokazywać jako bohatera człowieka, który od 2010 r. miał wiedzieć o tym, że siedzę niewinnie, ale nic nie zrobił. Jeżeli faktycznie był przekonany o mojej niewinności, to dlaczego musiałem spędzić w więzieniu kolejnych osiem lat? (…) Denerwuje mnie, że władza traktuje mnie jak maskotkę i chce z mojego uniewinnienia zrobić swój sukces. To, że jestem na wolności, zawdzięczam przede wszystkim pracy pana Remigiusza z CBŚ, ale też dwóch prokuratorów Dariusza Sobieskiego i Roberta Tomankiewicza – mówił 42-latek.

Zobacz także

RadioZET.pl/naTemat.pl/Wyborcza/strz