Ćwiąkalski dla „Rz”: wystąpię o rentę dla Tomasza Komendy

Redakcja
26.03.2018 09:28
Zbigniew Ćwiąkalski
fot. Wikimedia Commons

Były Prokurator Generalny, Zbigniew Ćwiąkalski, zapowiedział, że będzie reprezentował Tomasza Komendę. Zamierza walczyć o przyznanie Komendzie renty. Ćwiąkalski opowiedział o swoich zamiarach w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. 

Tomasz Komenda wyszedł z więzienia. Został skazany za gwałt i morderstwo i przesiedział za kratkami 18 lat. Teraz z pomocą bliskich Tomasz Komenda wraca do siebie na wolności. Tomasz Komenda może liczyć na wysokie odszkodowanie. Jego interesy będzie reprezentował były Prokurator Generalny, Zbigniew Ćwiąkalski. O szczegółach tej sprawy mówił w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. 

Zwrócił się do mnie człowiek reprezentujący rodzinę. Chciał, żebym reprezentował pana Komendę w postępowaniu o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Wytłumaczyłem mu jednak, że dużo ważniejsze na dziś jest postępowanie o uniewinnienie i oprócz tego ewentualne nadużycie uprawnień przez policję, prokuratorów i sędziów.

— tłumaczy powody swojej decyzji Ćwiąkalski.

Ćwiąkalski dodał, że zamierza ubiegać się o rentę dla Tomasza Komendy.

Chcę wystąpić do Prezesa Rady Ministrów o przyznanie mu renty specjalnej. Skoro państwo zgotowało mu taki los, to niech mu teraz pomoże w powrocie do normalnego życia

Były Prokurator w rozmowie „Rzeczpospolitą” przypomina, że przez 18 lat nikt za Tomasza Komendę nie płacił składek emerytalnych, nie mógł założyć rodziny, odebrano mu młodość. Co do odszkodowania Ćwiąkalski stwierdził, że sytuacja jest bardzo skomplikowana, bo żadna kwota nie wynagrodzi Komendzie lat spędzonych w więzieniu.

Tomasz Komenda wyszedł z więzienia

Tomasz Komenda wyszedł z więzienia 15 marca. Od tygodnia przebywa na zwolnieniu warunkowym. Rodzina Tomasza Komendy martwi się, czy mężczyzna poradzi sobie na wolności. Za kratki trafił, mając 24 lat. W więzieniu spędził 18 lat. O tym, jak radzi sobie na wolności, opowiedział w rozmowie z dziennikarzami programu „Uwaga” TVN. Pierwsze dni były ciężkie. Po chwilach euforii Tomasz Komenda załamał się na wolności. Teraz dochodzi do siebie w otoczeniu najbliższych. 

RadioZET.pl/Rzeczpospolita/KM