Szczere wyznanie Tomasza Komendy. W więzieniu brakowało normalnego jedzenia i...

Redakcja
17.03.2018 11:34
Tomasz Komenda
fot. PAP

Tomasz Komenda po 18 latach spędzonych w więzieniu opuścił mury zakładu karnego. Mężczyzna cieszy się wolnością. – Za kratami najbardziej brakuje kobiety i normalnego jedzenia – mówi w rozmowie z ''Faktem'' Komenda. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W czwartek sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu warunkowo zwolnił Komendę z odbywania kary 25 lat więzienia. W środę zaś wpłynął do Sądu Najwyższego wniosek złożony przez dolnośląski zamiejscowy wydział Prokuratury Krajowej o wznowienie postępowania ws. Tomasza Komendy. Prokuratura wystąpiła w nim także o uchylenie wyroków obu instancji z 2003 r. i 2004 r. wobec Komendy i jego uniewinnienie.

Tomasz Komenda. Pierwsze chwile na wolności

Piątkowy poranek był pierwszym od 18 lat, który nie zaczął się dla Tomasza Komendy pobudką i więziennym apelem. Mężczyzna w rozmowie z Faktem opowiedział o życiu za więziennymi kratami. - Za kratami najbardziej brakuje kobiety i normalnego jedzenia – wyznał. 

Zobacz także

Tomasz Komenda przeżywał w więzieniu prawdziwy horror. Współwięźniowie kilka razy łamali mu kości, ''był wyzywany, szykanowany i każdego dnia drżał o swoje życie''. Nigdy nie był na przepustce, bo nie przyznał się do winy.

Z prośbą o ponowne zajęcie się sprawą do ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry zwrócili się w zeszłym roku rodzice Małgorzaty K. Minister polecił raz jeszcze zbadać okoliczności śmierci Małgosi. Śledztwo zostało wznowione. W czerwcu 2017 r. prokuratura poinformowała, że w sprawie zbrodni zatrzymano Ireneusza M. Prokurator przedstawił mu zarzut popełnienia przestępstwa zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem i zabójstwa piętnastoletniej Małgorzaty K. Od tego czasu M. przebywa w areszcie.

Tomasz Komenda na wolności. Tak opuszczał zakład karny: 

RadioZET.pl/Fakt/PAP/DG