Tomasz Komenda zeznawał przed sądem. Emocjonalne słowa

26.08.2019 16:32
Tomasz Komenda
fot. PAP

Tomasz Komenda zeznawał w poniedziałek w Sądzie Okręgowym w Opolu. Mężczyzna domaga się odszkodowania blisko 19 milionów złotych za niesłuszne spędzenie w więzieniu 18 lat. - To było bardzo emocjonalne przesłuchanie - powiedział reprezentujący go mec. Zbigniew Ćwiąkalski.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Tomasz Komenda został skazany na 25 lat pozbawienia wolności za brutalne zabójstwo 15-letniej dziewczyny.

Do zbrodni doszło w noc sylwestrową w 1996 roku. Po blisko 18 latach w więzieniu, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Sąd Najwyższy uniewinnił Komendę. Teraz mężczyzna, który w chwili zatrzymania miał 23 lata, domaga się od państwa 18 milionów złotych zadośćuczynienia i ponad 800 tysięcy złotych tytułem odszkodowania za lata spędzone w więzieniu.

Tomasz Komenda zeznawał w sądzie 

Tomasz Komenda zeznawał w sądzie przez 2,5 godziny. Mówił o warunkach, w jakich przebywał, jak go traktowali współwięźniowie, jak go traktowała służba więzienna.

Opowiadał też o braku, czy ograniczonych kontaktach z rodziną. O tym, jak wyglądało samo zatrzymanie, pierwsze przesłuchanie, o swojej poprzedniej pracy, czyli o wszystkim, co wpływa na kwestie dotyczące oceny zadośćuczynienia, a także oceny odszkodowania 

mecenas Zbigniew Ćwiąkalski

Mecenas Ćwiąkalski dodał, że to było "bardzo emocjonalne przesłuchanie" z udziałem biegłego psychologa, który przez cały czas w nim uczestniczył. - Wszystko odbyło się w sposób prawidłowy. Mój klient przybliżył swoje cierpienia, które wiązały się z jego pobytem w zakładzie karnym, m.in mówił o tym, że w zakładzie karnym zupełnie inaczej traktowani są np. zabójcy, którzy działają w imieniu mafii, a inaczej osoby podejrzane o zabójstwo dziecka, czy zgwałcenie dziecka - mówił mec. Ćwiąkalski.

Zobacz także

Sam Tomasz Komenda mówił dziennikarzom przed wejściem do sądu, że "ma nadzieję, że będzie mógł w końcu cieszyć się wolnością, tak jak powinien cieszyć się nią od samego początku".

Jednocześnie zaznaczył, że powrót do wspomnień i przeżywanie wszystkiego, co spotkało go przez lata pobytu w więzieniu, są dla niego bolesnym doświadczeniem. - Muszę wrócić do tego wszystkiego jeszcze raz i to mnie boli najbardziej - powiedział dziennikarzom Komenda.

Stwierdził też, że "jest obywatelem, którego nigdy w życiu nie powinno tam być (w więzieniu - red.)". - Niestety stało się, jak się stało. Teraz jestem osobą uniewinnioną (...) Idziemy walczyć - zapowiedział mężczyzna.

Na wniosek adwokatów Komendy, poparty przez uczestniczącego w postępowaniu prokuratora, sąd całkowicie wyłączył jawność procesu w części obejmującej postępowanie dowodowe.

Następny termin rozprawy sąd wyznaczył na 17 września. - Będą wtedy przesłuchiwanie osoby znające warunki więzienne, które wiedzą jak są traktowani tego typu sprawcy - przekazał mecenas Zbigniew Ćwiąkalski.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP