Odszkodowanie za 18 lat więzienia. Eksperci są zgodni: Milion złotych za każdy rok odsiadki

Dominik Gołdyn
18.03.2018 17:40
Tomasz Komenda
fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER

Tomasz Komenda po 18 latach spędzonych w więzieniu wyszedł na wolność. Sprawą jego uniewinnienia zajmuje się teraz Sąd Najwyższy. Mężczyzna będzie mógł domagać się odszkodowania i zadośćuczynienia za krzywdy doznane za kratami. Adwokaci mówią o sporych kwotach. 

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Tomasz Komenda, którego w czwartek sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu, warunkowo zwolnił z odbywania kary 25 lat więzienia, wyszedł na wolność z aresztu śledczego we Wrocławiu.

Komenda w 2004 roku prawomocnie został skazany za zabójstwo i zgwałcenie 15-latki. Małgosia K. bawiła się z koleżankami w dyskotece w Miłoszycach pod Wrocławiem. W trakcie zabawy wyszła przed budynek. Kilkanaście godzin później została znaleziona martwa na prywatnej posesji naprzeciwko dyskoteki. Zmarła wskutek wyziębienia organizmu i odniesionych ran.

Zobacz także

Uznani adwokaci w rozmowie z portalem Fakt24.pl przewidują, że Tomaszowi Komendzie należą się miliony za niesłuszną odsiadkę. – Na miejscu pana Tomasza za każdy rok więzienia żądałbym miliona złotych – mówi Faktowi mecenas Kondracki.

– W USA byłoby to kilkanaście a może i nawet kilkadziesiąt milionów dolarów – dodaje Piotr Kruszyński. Jak słusznie zauważają, pieniądze nie zdołają zmazać traumy, którą niewinny człowiek przeżył w więzieniu. 

Zobacz także

Tomasz Komenda. Wznowienie śledztwa

Z prośbą o ponowne zajęcie się sprawą do ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry zwrócili się w zeszłym roku rodzice Małgorzaty K. - Poleciłem raz jeszcze zbadać okoliczności śmierci 15-letniej Małgosi. Zajęli się tym doświadczeni prokuratorzy i policjanci z Wrocławia. Dzięki ich pracy, mimo upływu lat, udało się zatrzymać mężczyznę, który – jak wszystko na to wskazuje – jest rzeczywistym sprawcą tej potwornej zbrodni – wskazywał wcześniej Ziobro.

Śledztwo zostało wznowione w 2017 r. W czerwcu ubiegłego roku prokuratura poinformowała, że w sprawie zbrodni zatrzymano Ireneusza M. Prokurator przedstawił mu zarzut popełnienia przestępstwa zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem i zabójstwa piętnastoletniej Małgorzaty K. Od tego czas M. przebywa w areszcie.

RadioZET.pl/Fakt/PAP/DG