Zamknij

Tomasz Lis otarł się o śmierć. Poruszający wpis na Twitterze

23.12.2019 16:42
Tomasz Lis
fot. Wojciech Stróżyk/Reporter

Tomasz Lis dochodzi do siebie po tym, jak przed dwoma tygodniami trafił do szpitala. Dziennikarz opublikował na Twitterze poruszający wpis, w którym podziękował opiekującym się nim lekarzom oraz wyznał, jak bardzo zagrożone było jego życie.

Tomasz Lis, znany dziennikarz i redaktor naczelny tygodnik "Newsweek" (związany także z Onetem), trafił do szpitala w Olsztynie 10 grudnia. Jak informował wówczas lokalny portal olsztyn.wm.pl, 53-latek - który przyjechał do stolicy Warmii i Mazur na wywiad z sędzią Pawłem Juszczyszynem - źle się poczuł. Lokalne media pisały, że trafił do jednego z miejscowych szpitali na oddział intensywnej terapii, a jego stan określano jako ciężki.

Pojawiły się informacje, że Lis miał udar, co spotkało się z komentarzem jego żony Hanny Lis. "Wszystko jest pod kontrolą, a informacje o rzekomym »stanie ciężkim« są całkowicie nieprawdziwe" - pisała wówczas na Twitterze. 

Kilka dni później dziennikarz wydał oświadczenie, które odczytano podczas gali wręczenia Nagród im. Teresy Torańskiej. - Przede mną długa i żmudna rehabilitacja. Jestem totalnie zdeterminowany, by zrobić absolutnie wszystko co trzeba by wrócić do zdrowia, pełni sił, pełnej sprawności i do was, tak szybko jak się da – brzmiał jego fragment.

Tomasz Lis w szpitalu

Tomasz Lis jednak nie próżnuje. W niedzielny poranek wrzucił na swojego Twittera zdjęcie ze szpitala, w którym złożył wszystkim świąteczne życzenia. Pod jego wpisem pojawiło się mnóstwo odpowiedzi pełnych życzeń powrotu do zdrowia oraz wsparcia:

Z kolei w poniedziałek szef "Newsweeka" opublikował kolejny status. Tym razem podziękował on personelowi medycznemu olsztyńskiego szpitala, w którym przebywa od feralnego 10 grudnia. Wyznał, że lekarze uratowali mu życie:

"Szczególne serdeczne życzenia świąteczne składam lekarzom z oddziału neurologii Specjalistycznego szpitala wojewódzkiego w Olsztynie, którzy 13 dni temu uratowali mi życie i pracownikom tego oddziału, którzy następne, trudne dni, uczynili nie tylko znośnymi, ale i sympatycznymi" - czytamy. Także i ten wpis spotkał się z lawiną pozytywnych i pełnych wsparcia komentarzy. 

RadioZET.pl/Twitter/olsztyn.wm,pl