Zamknij

Ojciec Rydzyk z kłopotami. Niedoszły student wygrał sprawę sądową

03.09.2020 12:58
Ojciec Tadeusz Rydzyk
fot. East News/Jakub Kaminski

Toruń. Marek Jopp, działacz SLD, prywatnie osoba niewierząca został wydalony ze szkoły wyższej założonej przez ojca Tadeusza Rydzyka. Powodem było brak zaświadczenia od proboszcza. Mężczyzna złożył sprawę do sądu. Wygrał ją.

"Trzy lata temu, gdy wychodziłem ze szkoły tak naprawdę wyrzucony, to powiedziałem, że tej sprawy tak nie zostawię. I mam satysfakcję, że jednak udało się dojść sprawiedliwości" - powiedział Marek Jopp w rozmowie z serwisem tvn24.pl.

Toruń. Marek Jopp skreślony z listy studentów

Marek Jopp w 2017 roku chciał rozpocząć studnia na kierunku "Polityka ochrony środowiska — ekologia i zarządzanie" w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Jej założycielem jest ojciec Tadeusz Rydzyk.

Zobacz także

Nauka była tania, gdyż szkoła otrzymała dofinansowanie unijne przyznane przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Marek Jopp otrzymał na początku informację o przejęciu go na listę studentów. Uczelnia zmieniła jednak zdanie po tym, jak działacz SLD nie dostarczył zaświadczenia od proboszcza. Jak przekazał Jopp — nie mógł uzyskać dokumentu, gdyż jest osobą niewierzącą. Wtedy poczuł, że jest dyskryminowany przez szkołę.

Marek Jopp złożył sprawę w sądzie

W kwietniu 2018 roku Jopp złożył przeciwko uczelni pozew. Chciał, aby szkoła, której założycielem jest ojciec Rydzyk, zapłaciła mu 5 tysięcy złotych odszkodowania. Tyle według niedoszłego studenta toruńskiej uczelni musiałby zapłacić za podobny kierunek na innej uczelni.

Czuję się pokrzywdzony. Pozbawiono mnie możliwości dokształcania się. Skąd pomysł, by to była opinia proboszcza? A może komendanta policji, burmistrza? Dlaczego proboszcz, który mnie nie zna? Na jakiej podstawie?

– cytuje słowa Joppa wypowiedziane w sądzie portal fakt.pl.

Zobacz także

W sierpniu 2019 roku Sąd Rejonowy w Toruniu orzekł, że Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu musi zapłacić Joppowi 5 tysięcy złotych, a także zwrócić koszty procesu, który z powództwa cywilnego wytoczył niedoszły student. Według decyzji sądu doszło do narzucenia zasad równego traktowania, a co za tym idzie dyskryminacji Marka Joppa.

Od decyzji sądu odwołała się uczenia. Jednak Sąd Okręgowy w Toruniu oddalił apelację i trzymał wyrok w mocy sądu rejonowego. Wyrok jest prawomocny.

RadioZET.pl/tvn24.pl/fakt.pl