Dramatyczna relacja uczestnika karambolu na A6. „Słyszałem krzyki ludzi, którzy się palili”

10.06.2019 07:51
Karambol na A6
fot. PAP

Sześć osób zginęło w niedzielnym wypadku na A6 w Szczecinie 500 m od zjazdu na Wielgowo w kierunku Świnoujścia. Uczestnik karambolu w rozmowie z TVP Info mówił, że „słyszał krzyki ludzi, którzy się palili”. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę, o godzinie 13.20, na A6 na wysokości Szczecina 500 m do zjazdu na Wielgowo w kierunku Świnoujścia między węzłami Kijewo i Dąbie. 

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że samochód ciężarowy uderzył w samochód osobowy, powodując tzw. efekt domina. Ostatecznie w zderzeniu wzięło udział siedem pojazdów – tir i sześć aut osobowych. Część samochodów się zapaliła. Zginęło sześć osób z 22 uczestniczących w wypadku, cztery trafiły do szpitali. Pozostałych 12 osób, w tym siedmioro dzieci, zostało przebadanych na miejscu zdarzenia i nie wymagało hospitalizacji.

Tragedia na A6. Dramatyczna relacja uczestnika karambolu 

Samochód pana Tomasza spłonął w karambolu. Mężczyzna wraz z rodziną zdołał uciec przez okno pojazdu. 

Ciężarówka wjechała w korek, jechała, paląc się, spychała samochody, miażdżyła wszystkie. Koło mnie od razu powstał pożar, słyszałem krzyki ludzi, którzy już się palili.

pan Tomasz w rozmowie z TVP INFO

Zobacz także

Wśród ofiar śmiertelnych jest jedna osoba z samochodu na niemieckich numerach rejestracyjnych. W wypadku brały udział dwa samochody zarejestrowane za naszą zachodnią granicą.

Kierowca tira został zatrzymany do dyspozycji policji i prokuratury, która prowadzi postępowanie w związku z podejrzeniem sprowadzenia katastrofy w ruchu drogowym skutkującej śmiercią osób. 

RadioZET.pl/PAP/TVP Info