Tragedia w Puszczy Boreckiej. Nie żyje 38-latek

Michał Strzałkowski
20.03.2018 22:07
Śmierć na wycince drzewa
fot. Shutterstock

Tragedia w Puszczy Boreckiej w województwie warmińsko-mazurskim. Podczas wycinki drzew ciągnik przejechał 38-latka. Mężczyzna zmarł na miejscu.

Nie ma podejrzeń, że do śmierci mieszkańca gminy Węgorzewo przyczyniły się osoby trzecie. — 38-letni mężczyzna zginął na miejscu. Jak do tej pory udało się ustalić, to był nieszczęśliwy wypadek, w którym nie brały udziału osoby trzecie — mówi w rozmowie z „Faktem” Iwona Chruścińska, oficer prasowy KPP w Giżycku.

Wypadek przy pracy?

Do zdarzenia doszło w godzinach porannych. Ze wstępnych ustaleń śledztwa wynika, że 38-latek nieprawidłowo zabezpieczył ciągnik rolniczy, z którego korzystał wcześniej podczas zrywki drzew i pojazd zsunął się na niego.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku.

Lekarz stwierdził zgon

Mimo tego, że na miejscu w krótkim czasie zjawiło się pogotowie, lekarze mogli tylko stwierdzić zgon mieszkańca gm. Węgorzewo. Policjanci pod nadzorem prokuratury przeprowadzili dokładne oględziny miejsca tragedii.

Zobacz także

RadioZET.pl/Fakt24/strz