Trzy zgony na imprezie w Kwiatkowicach. Badania toksykologiczne wyjaśniły sprawę

Redakcja
20.04.2018 11:18
Narkotyki dopalacze
fot. Pixabay

Zwłoki trzech mężczyzn znaleziono w jednym z domów w Kwiatkowicach (woj. lubuskie). Początkowo myślano, że zabił ich czad, jednak sekcja zwłok i badania toksykologiczne wykazały, że zabił ich dopalacz o niepozornej nazwie „Pink”.

W piątek, 16 lutego trzej mieszkańcy Kwiatkowic spotkali się w domu swojego kolegi, aby uczcić jego urodziny. Dwóch 40-latków, 35-latek i 29-latek mieli świętować urodziny w domu gospodarza. Według ustaleń śledztwa trzech z nich zmarło na miejscu, a czwartego nieprzytomnego znalazła żona.

Dopalacz „Pink” zabił trzy osoby

Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa. Początkowo wszyscy myśleli, że zabił ich czad, jednak tę wersję wykluczyli strażacy.

Chcesz czytać częściej takie artykułu? Dołącz do grupy dla rodziców na Facebooku

Badania toksykologiczne potwierdziły

Po dwóch miesiącach badań nie ma już wątpliwości — zabił ich dopalacz o nazwie „Pink”. To specyfik działający przeciwbólowo i euforycznie, który w skrajnych przypadkach może zaburzać pracę układu oddechowego. — Biegli toksykolodzy wskazali, że jedna z cech tego dopalacza mogła przyczynić się do zgonu tych mężczyzn. W ich organizmach nie było znaczących ilości alkoholu — mówił rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. Roman Witkowski.

Jak podaje Wirtualna Polska, czwartego z uczestników imprezy, który przeżył, prokurator do tej pory nie mógł przesłuchać ze względu na jego stan psychiczny.

Zobacz także

RadioZET.pl/WP.pl/strz