Zamknij

Tu wraca nauka zdalna. Jest specjalne zarządzenie. "To nieodwołalna decyzja"

PAP
04.10.2022 15:42

W styczniu studenci Uniwersytetu w Białymstoku, największej uczelni w regionie, będą uczestniczyć w zajęciach zdalnie - poinformował we wtorek rektor uczelni prof. Robert Ciborowski. Ma to związek z rosnącymi cenami za energię elektryczną i ogrzewanie.

Nauka zdalna na UwB
fot. MICHAL KOSC/REPORTER

Zgodnie z podpisanym przez rektora zarządzeniem od 7 stycznia do 6 lutego 2023 r. zajęcia na Uniwersytecie w Białymstoku będą odbywać się zdalnie. Jednak studenci nie będą przychodzić na uczelnię już wcześniej, ponieważ od 22 grudnia będzie trwała przerwa świąteczna. 
 
- Rok akademicki się zaczął, wydziały już podporządkują się temu, żeby w styczniu było troszeczkę wolnego, więc jest to decyzja nieodwołalna - powiedział we wtorek dziennikarzom rektor Uniwersytetu w Białymstoku prof. Robert Ciborowski, który wziął udział w odsłonięciu muralu Jerzego Giedroycia w Bibliotece Uniwersyteckiej. Dodał, że nie podjęto jeszcze decyzji w sprawie pracy administracji w tym czasie.

Nauka zdalna w styczniu dla studentów Uniwersytetu w Białymstoku

- Studenci rozumieją sytuację. Ja zakładam, że to sytuacja wyjątkowa, że to jest przypadek jednoroczny (...). Nie ma innego wyjścia w tej sytuacji, myślę, że jest najmniejszy koszt, jaki możemy ponieść, żeby zajęcia były w miarę dobrze skonstruowane - zaznaczył.

ZOBACZ TAKŻE: Przymus nauki zdalnej wróci w Polsce? Szkoły obawiają się czarnego scenariusza
 
Zgodnie z rozporządzeniem od października do 22 grudnia odbywają się, przede wszystkim, zajęcia dydaktyczne wymagające realizacji w siedzibie uczelni, 
 
Mówił też, że wielu dziekanów planuje tak, aby do 22 grudnia skończyć semestr. - Nie będzie sytuacja tak wyglądała na wszystkich wydziałach - mówił i dodał, że najtrudniej będzie na tych kierunkach, na których jest dużo studentów: prawo, ekonomia, pedagogika. Dodał, że sam będzie miał wykłady dwa razy w tygodniu, a nie raz. 
 
Ciborowski powiedział, że oszczędzanie energii to niejedyne oszczędności, które wprowadza uczelnia. - Papier podrożał o 300 proc., poligrafia mniej więcej tyle samo, nie mówię już, ile podrożały preparaty (...). Wszystko drożeje co najmniej kilkadziesiąt procent rocznie, a na to środków nie ma, więc oszczędzać będziemy na wszystkim - powiedział rektor.

Ciborowski pytany o koszty energii, mówił, że wzrosły o 80 proc. - Tylko trzeba pamiętać, że my mamy umowę podpisaną do końca przyszłego roku na starych cenach, więc to tylko koszty przesyłów, opłat stałych etc. Jeśli by się okazało, jak w przypadku niektórych uczelni, że firmy energetyczne wypowiadają umowy, podpisują nowe, to jest już wzrost 600-700 proc. - dodał. 
 
Uniwersytet w Białymstoku to największa uczelnia w regionie. Studiuje na niej ok. 9 tys. żaków. Na uczelni funkcjonuje 15 jednostek: dziewięć wydziałów i pięć instytutów oraz filia Uniwersytetu w Białymstoku w Wilnie. Największą inwestycją w historii uczelni była budowa kampusu, który działa od kilku lat. Siedziby mają tam m.in. wydziały matematyki, fizyki, biologii i chemii oraz instytut informatyki. W ubiegłym roku w kampusie otwarto też uniwersytecką bibliotekę. Powstało także obserwatorium astronomiczne. W planach uczelni jest budowa kolejnego budynku w kampusie, gdzie siedziby znajdą wydziały nauk humanistycznych.

loader

RadioZET.pl/PAP - Sylwia Wieczeryńska