39-latek zażył środki odurzające i zmarł. Wcześniej zaatakował policjantów

Dominik Gołdyn
19.08.2018 13:04
Dopalcze
fot. PAP

39-letni mężczyzna zmarł w nocy z soboty na niedzielę w Tychach (Śląskie), prawdopodobnie po zażyciu dopalaczy. Wcześniej sam zadzwonił po pomoc pod numer 112.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak poinformowała PAP sierżant sztabowy Agnieszka Semik z tyskiej policji, mężczyzna zgłosił pod tym numerem, że zażył środki odurzające i źle się czuje. Na miejsce pojechali policjanci. Mężczyzna otworzył im drzwi i natychmiast zaatakował ich gazem.

Funkcjonariusze wezwali wsparcie i pogotowie ratunkowe. Mężczyznę udało się obezwładnić, ale pracownicy pogotowia poprosili policjantów o asystę podczas transportu do szpitala, bo cały czas był bardzo agresywny.

Karetka nie ruszyła jednak do szpitala, bo konieczna była reanimacja mężczyzny. Mimo wysiłków ratowników i policjantów 39-latek zmarł. Przybyły na miejsce prokurator zarządził sekcję zwłok.

- Będziemy wyjaśniać okoliczności tego zdarzenia, przedmiotem naszego szczególnego zainteresowania będzie z pewnością to, jak mężczyzna wszedł w posiadanie tych środków odurzających – powiedziała PAP sierż. Agnieszka Semik.

RadioZET.pl/PAP/DG