Zabójcza szczerość Tyszki ws. odejścia Chruszcza: Baba z wozu, koniom lżej

Redakcja
31.10.2017 11:06
Zabójcza szczerość Tyszki ws. odejścia Chruszcza: Baba z wozu, koniom lżej
fot. Agencja Gazeta

Człowiek honoru tak by się nie zachował, ale "baba z wozu, koniom lżej" - w ten sposób wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz '15) ocenił odejście posła Sylwestra Chruszcza z klubu Kukiz '15.

Poseł Chruszcz poinformował w poniedziałek, że opuścił klub Kukiz'15 i wstąpił do koła poselskiego "Wolni i Solidarni".

- Chcę uczestniczyć w obozie, który realnie reformuje kraj, a nie być w opozycji, która tylko recenzuje - wyjaśnił polityk.

Tyszka pytany we wtorek w "Sygnałach dnia", czy zgadza się z argumentacją byłego kolegi klubowego, powiedział, że jako członek Kukiz'15 "czuje się jedyną konstruktywną opozycją w Sejmie".

Przyznał, że "jest trochę zaskoczony" odejściem Chruszcza z klubu Kukiz'15, bo - jak zaznaczył - "bardzo dobrze mu się z nim współpracowało". - Współpraca z posłem Chruszczem była dobra, i nagle coś takiego. Człowiek honoru by się tak nie zachował, ale baba z wozu koniom lżej - powiedział Tyszka.

Polityk Kukiz'15 podkreślił też, że nie można tolerować tego, że posłowie poszczególnych partii, czy klubów, "są kupowani albo zastraszani" przez inne partie.

Jak zauważył, "PiS ma bardzo niewielką większość w Sejmie", a jej posłowie "są jednocześnie ministrami". - Jako wicemarszałek obserwuję, że mają bardzo wielki problem ze ściąganiem posłów, w związku z tym starają się kupić sobie posłów dodatkowych, żeby mieć większość - mówił polityk Kukiz'15.

- Albo proponują im miejsce na listach, albo miejsce do europarlamentu, albo że rodzinę zatrudnią w spółkach skarbu państwa, (...) albo zastrasza się, mówiąc, że mamy na ciebie jakieś haki - powiedział Tyszka. Jak podkreślił, jest to typowa praktyka, którą wcześniej stosowała także Platforma Obywatelska.

- Oczywiście to obrzydliwe. Ale cieszę się, że ten system przy wszystkich jego wadach, weryfikuje nam ludzi pod tym kątem, że wiemy, kto jest człowiekiem honoru i wiemy z kim możemy zmieniać system partyjniacki - polegający na tym, że partie zawłaszczają państwo dla siebie, swoich rodzin i znajomych - powiedział Tyszka.

Po odejściu Sylwestra Chruszcza, klub Kukiz'15 liczy 32 posłów.

RadioZET.pl/pap/maal