Amerykańska dziennikarka zostanie wydalona z Polski? Jej słowa wywołały skandal

Redakcja
14.02.2019 14:38
Amerykańska dziennikarka zostanie wydalona z Polski? Jej słowa wywołały skandal
fot. Twitter screen

Instytut Pamięci Narodowej domaga się od amerykańskiej dziennikarki Andrei Mitchell sprostowania po tym, jak w jej relacji z Warszawy padły skandaliczne słowa o polskim i niemieckim reżimie. Na wypowiedź reporterki zareagował też m.in. wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka, który złożył do szefa MSZ interpelację z wnioskiem o wydalenie jej z kraju.

Instytut Pamięci Narodowej chce natychmiastowego sprostowania słów dziennikarki Andrei Mitchell. „Polskie struktury państwowe nigdy nie kolaborowały z niemieckim reżimem” – podkreślono w krótkim oświadczeniu opublikowanym na Twitterze. IPN zapowiedział jednocześnie, że jeśli Mitchell nie sprostuje swojej wypowiedzi, sprawa może trafić do sądu.

Informację potwierdził w rozmowie z PAP wiceprezes IPN Mateusz Szpytma. Jak mówił, w tej sprawie prowadzone są już analizy prawne.

Zobacz także

Przypomnijmy, Andrea Mitchell z telewizji MSNBC przeprowadziła wywiad z wiceprezydentem USA Mikiem Pence'em, który przyleciał do Polski na konferencję bliskowschodnią. W relacji z Warszawy podała, że w programie podróży Pence'a i jego żony jest m.in. wizyta w dawnym getcie warszawskim, gdzie w czasie powstania w 1943 roku Żydzi „przez miesiąc walczyli przeciwko polskiemu i nazistowskiemu reżimowi”. Na tę wypowiedź błyskawicznie zareagowała jeszcze w środę Ambasada Polski w USA.

Persona non grata w Polsce

Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka złożył interpelację do szefa MSZ, wnioskując o wydalenie Mitchell z Polski i „wpisanie jej na listę osób niepożądanych”, bo „tak by się zachowało szanujące się państwo”. „Nie wolno ani chwili dłużej tolerować tak skandalicznych oszczerstw” – napisał na Twitterze.

Zobacz także

Z kolei poseł Rzymkowski podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie poinformował, że „w imieniu klubu poselskiego Kukiz'15 dzisiaj złoży zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście o możliwości popełnienia przestępstwa” przez Mitchell.

„Apelujemy do organów państwa polskiego, do prokuratury, policji, do organów, które stoją na straży praworządności o bardzo szybką, zdecydowaną reakcję w tej sprawie. Nie może być tak, że będziemy na plucie na nasz naród mówić, że pada deszcz” – powiedział. Zdaniem Rzymkowskiego prokuratura w tej sprawie powinna zadziałać z urzędu, podobnie jak MSZ.

„Pani Andrea Mitchell powinna mieć status persona non grata w Polsce. Do tej pory nie przeprosiła, mimo że ma pewną świadomość strasznie haniebnych słów, które wobec naszego narodu uczyniła” – mówił poseł.

RadioZET.pl/PAP/MK