USA pokazało nagrania z zabicia przywódcy ISIS. Jego szczątki wrzucono do morza

31.10.2019 10:51
Zabicie al-Bagdadiego
fot. Twitter/U.S. Central Command

Szczątki przywódcy Państwa Islamskiego (ISIS) Abu Bakra al-Bagdadiego wrzucono do morza – oświadczył w środę szef Centralnego Dowództwa USA gen. Kenneth F. McKenzie. Wcześniej o takiej możliwości informowała m.in. telewizja CNN. W środę Pentagon to potwierdził.

Podobnie władze amerykańskie postąpiły z ciałem lidera Al-Kaidy Osamy bin Ladena – przypominają media w USA. McKenzie przekazał też, że w piątkowej operacji sił specjalnych USA zginęło dwoje dzieci. Wcześniej przedstawiciele amerykańskich władz mówili o trojgu zabitych dzieci.

Nagranie z operacji zastrzelenia al-Bagdadiego

Generał na specjalnej prasowej zaprezentował także fragmenty nagrań wideo z przeprowadzonej operacji. Przyznał, że opierała się ona na atakach śmigłowców i że „planowanie było dużo bardziej złożone i opracowane w taki sposób, by uniknąć wykrycia przez ISIS oraz uniknąć ofiar cywilnych”. Film ukazuje m.in. żołnierzy zbliżających się do kryjówki szefa ISIS oraz moment jej zniszczenia. 

– Chcę podkreślić, że pomimo wysokiej presji i dużego znaczenia operacji, dokonano wszelkich starań, by uniknąć strat wśród cywilów i ochronić dzieci i kobiety, które – jak sądziliśmy – będą w kompleksie budynków – powiedział (ten i powyższy cytat za: gazeta.pl). Niestety, śmierć poniosło siedem osób (czterech mężczyzn, jedna kobieta, a także dwoje dzieci), a dwóch mężczyzn złapano. 

Trump i bohaterski owczarek

O śmierci przywódcy ISIS poinformował w niedzielę prezydent USA Donald Trump, podając, że wysadził się on w powietrze podczas operacji amerykańskich sił specjalnych w północno-zachodniej Syrii. „Zginął jak pies i tchórz” – powiedział przywódca USA. Według niego była to „wielka noc dla świata i USA”, a Stany Zjednoczone „pociągnęły do odpowiedzialności terrorystę numer jeden na świecie”.

Zobacz także

W trakcie operacji rany odniósł też pies będący na służbie w jednostkach specjalnych USA. Belgijski owczarek rasy Malinois został rażony prądem, gdy usiłował przedrzeć się w głąb tunelu zbudowanego pod domem, gdzie wysadził się w powietrze Abu Bakr al-Bagdadi.

Owczarek, którego imienia nie ujawniono, już powrócił na służbę – powiedział dziennikarzom gen. „Frank” McKenzie. Prezydent Donald Trump opublikował zaś na Twitterze fotografię bohaterskiego psa, który jest na służbie od 4 lat i wziął udział w 50 operacjach. Opatrzył ją inskrypcją „American hero!”.

Przywódca ISIS nie żyje

Według amerykańskiego wywiadu Bagdadi ukrywał się gdzieś przy granicy iracko-syryjskiej. Zabito go jednak kilkaset kilometrów od tego miejsca, w pobliżu granicy Syrii z Turcją. Islamistyczną organizacją kierował od 2010 roku, kiedy IS było jeszcze gałęzią Al-Kaidy w Iraku.

Zobacz także

W szczytowym okresie Państwo Islamskie kontrolowało tereny od północy Syrii wzdłuż rzek Tygrys i Eufrat do obrzeży stolicy Iraku, Bagdadu. Jednak porażki IS w Mosulu w Iraku i w Ar-Rakce w Syrii w 2017 roku spowodowały sukcesywny upadek i kurczenie się samozwańczego kalifatu o nazwie Państwo Islamskie. Bagdadi został zmuszony do ucieczki. Ukrywał się na obszarach wzdłuż pustynnej granicy Iraku z Syrią.

Donald Trump zabicie lub schwytania szefa Państwa Islamskiego zapowiadał od początku swojej kadencji. Za jego głowę Amerykanie wyznaczyli nagrodę w wysokości 25 mln USD. W zlokalizowaniu terrorysty kluczową rolę miał odegrać były członek IS. 

RadioZET.pl/PAP/Gazeta.pl