Wielka ucieczka im nie wyszła. Drugi zbieg ze Stawiszyna zatrzymany

Redakcja
26.03.2018 10:39
Policja
fot. Policja.pl

Policja zatrzymała drugiego zbiega z aresztu w Stawiszynie na Mazowszu. Mężczyzna został ujęty w okolicach Warki — podało Radio ZET.

Policja zatrzymała drugiego z mężczyzn, którzy w sobotę uciekli z aresztu w Stawiszynie (woj. mazowieckie). Jest już przewożony do aresztu w Grójcu — podało Radio ZET.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

W sobotę z aresztu w Stawiszynie (woj. mazowieckie), gdzie znajduje się Oddział Zewnętrzny Aresztu Śledczego w Grójcu, uciekło dwóch więźniów. Oddział ten przeznaczony jest dla skazanych odbywających karę pozbawienia wolności w warunkach zakładu karnego typu półotwartego. Jak podaje Służba Więzienna, na oddziale jest ok. 180 miejsc, a obsadę kadrową stanowią zarówno funkcjonariusze, jak i pracownicy cywilni. Oddział w Stawiszynie położony jest na rozległym terenie.

Skazani uciekli z placu spacerowego. Więźniowie odbywali karę pozbawienia wolności w warunkach oddziału półotwartego, o zmniejszonym rygorze. Rzeczniczka Dyrektora Generalnego Służby Więziennej, ppłk Elżbieta Krakowska, poinformowała, że zbiegli więźniowie nie są niebezpieczni, byli skazani za przestępstwa przeciwko mieniu na kary pozbawienia wolności o niskim wymiarze.

Zagłosuj

Czy polska policja jest skuteczna?

Liczba głosów:

Według niej dotychczas nie sprawiali problemów wychowawczych, a „w warunkach izolacji więziennej funkcjonowali prawidłowo”. Mężczyźni pracowali na terenie oddziału przy pracach remontowych. O zdarzeniu powiadomiono policję, za więźniami wysłano grupy pościgowe.

— Przeprowadzenie kontroli w sprawie zdarzenia polecił wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Czynności wyjaśniające prowadzi zespół specjalistów z Centralnego Zarządu Służby Więziennej — podała rzeczniczka.

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki poinformował w rozmowie z TVN 24, że odpowiednie procedury zostały już wszczęte i obecnie trwa kontrola w zakładzie karnym.

Pierwsze informacje o zatrzymaniu zbiega podało Radio Zet.

RadioZET/ID/maal