Zamknij

Uczelnie zainaugurowały rok akademicki. Mocne słowa rektora UJ. Przerwane przemówienie na UW

01.10.2021 15:27

1 października uczelnie zainaugurowały rok akademicki 2021/2022. Na Uniwersytecie Warszawskim oficjalne uroczystości przerwały krzyki dwójki młodych osób, które w ten sposób sprzeciwiały się działaniom władzy na granicy z Białorusią. - Na scenie jest pani reprezentująca prezydenta, który ma krew na rękach - krzyczała młoda kobieta, gdy na scenę weszła szefowa Kancelarii Prezydenta RP.

Inauguracja roku akademickiego 2021/2022 na Uniwersytecie Jagiellońskim
fot. Jan Graczynski/East News

Ponad 1,2 mln studentów w Polsce tradycyjnie 1 października rozpoczęło oficjalnie nowy rok akademicki. Kolejny specyficzny rok, bo na większości uczelni, m.in. na Uniwersytecie Jagiellońskim, wciąż będą prowadzone zajęcia w formie hybrydowej, to znaczy część przedmiotów będzie online, a pozostałe na żywo.

- Świat nas po raz kolejny zaskoczył. Tak mówiłem na początku poprzedniego roku akademickiego. Okres od marca 2020, kiedy niezależnie od miejsca zamieszkania ludzkość znalazła się w obliczu kataklizmu pandemii, jest dla nas wszystkich bolesnym doświadczeniem. Teraz mogę po raz kolejny powtórzyć, świat nas zaskoczył. Nikt z nas tak naprawdę nie wie, w jakiej rzeczywistości będzie przebiegał nowy rok akademicki - mówił podczas inauguracji roku akademickiego prof. Jacek Popiel, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Mocne słowa rektora UJ

Przypomniał, że na uczelni udało się sprawnie zorganizować akcję szczepień wśród pracowników, ale akcja szczepień studentów, niestety, nie przyniosła już tak dobrych efektów.

- Kierujcie się wiedzą płynącą z osiągnięć medycyny, to z z naszego środowiska powinna płynąć oparta na wiedzy zachęta do szczepień - apelował rektor UJ. Przyznał też, że boi się o kondycję psychiczną ludzi po pandemii.

- Widzę jeszcze jedno niebezpieczeństwo wynikające z tego, co się stało w naszym społeczeństwie w ostatnich latach, głównie za sprawą polityków i mediów. Spróbujcie być czujni w zetknięciu z kłamstwem, powracajcie do podstawowych znaczeń słów takich jak: wolność, równość solidarność, dialog - podkreślał prof. Popiel.

W swoim przemówieniu nie ukrywał, że sytuacja społeczno-polityczna w Polsce i na świecie coraz bardziej niepokoi.

- Bez stabilnej wizji polskiego szkolnictwa wyższego, polskiej nauki trudno nam będzie realizować ambitne cele, które sobie wyznaczyliśmy – mówił.

Ciągła niepewność w przepisach prawa obowiązującego w nauce i szkolnictwie, spadek realnego poziomu wzrostu nakładów na naukę, w tym na wynagrodzenia – to jego zdaniem najważniejsze zagrożenia, z którymi borykają się rektorzy w Polsce.

- Jestem za rozwojem uczelni w mniejszych ośrodkach akademickich, ale trudno zaakceptować ostatnio dość często wypowiadane przekonanie, że pora nie przeznaczać największych środków na uczelnie Warszawy, Krakowa, czy Poznania. Jeśli taka miałaby być wizja polskiej nauki, to proszę przestać posługiwać się argumentem, że polskie uczelnie są na dalekich miejscach w rankingach światowych – mówił prof. Popiel.

Przerwane uroczystości na Uniwersytecie Warszawskim

- Jest jedna obawa – stwierdził z kolei Alojzy Z. Nowak, rektor Uniwersytetu Warszawskiego podczas inauguracji. - Jak zmieniamy ustawy, jak próbujemy przy nich majstrować, próbujemy bronić wolności nauki, to może dojść do ideologizacji uczelni, uniwersytetów. Trzeba być bardzo ostrożnym, uczelnie są bardzo wrażliwymi organami – podkreślał i przypominał, że wciąż uniwersytety czekają na rewaloryzację wynagrodzeń.

- Duża grupa pracowników uczelni nie ma wystarczająco dobrych uposażeń – podkreślał, a studentom przypominał: - Zdecydowaliście się przyjść na uniwersytet, którego misją jest dążenie do prawdy, poszukiwanie prawdy, tolerancja, szacunek człowieka do człowieka.

Kiedy rektor poprosił o zabranie głosu Grażynę Ignaczak-Bandych, szefową Kancelarii Prezydenta RP, jej przemówienie przerwały krzyki dobiegające z auli. Dwoje aktywistów chciało w ten sposób skrytykować władze za działania na granicy z Białorusią.

- Na uniwersytecie nie chodzi tylko o to, żeby kształcić pracowników, pracodawców, chodzi o to, żeby kształtować wartości humanistyczne i etycznie, uczyć studentów odpowiedzialności za drugiego człowieka, nikt nie zasługuje na to, żeby ginąć na granicy - krzyczała młoda kobieta.

- Macie rację i tak będziemy robić, ale musimy dokończyć uroczystość - próbował uspokoić sytuację rektor UW.

Młodzi ludzie jednak na tym nie poprzestali.

- Na scenie jest pani, która reprezentuje prezydenta, który ma krew na rękach - krzyczała młoda kobieta.

- Chcę wierzyć, że to co pani powiedziała, to nie do końca pani to rozumie - odpowiedziała jej szefowa kancelarii prezydenta.

Z auli na te słowa dobiegły odgłosy buczenia. Po kolejnej prośbie rektora o dokończenie uroczystości, Ignaczak-Bandych kontynuowała przemówienie i przekazała m.in. życzenia od prezydenta Andrzeja Dudy na nowy rok akademicki.

Rektorki apelują o szacunek

Do zmian, które wywołała pandemia, odniosła się prof. Bogumiła Kaniewska, rektorka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

- Wracamy w mury uczelni, bibliotek, laboratoriów po półtorarocznej pandemicznej banicji. Każdy z nas zmagał się z lękiem o zdrowie, o bliskich, każdy doświadczał niedogodności izolacji, zmęczenia długimi godzinami spędzonymi przed komputerem, braku zwyczajnych kontaktów, spotkań. Zagrożenie nie minęło - podkreślała rektorka, choć przypominała też o plusach tej sytuacji, m.in. o postępie technologicznym, którego dokonały uczelnie.

Wspólnota, wolność, autonomia, etyczność, odpowiedzialność – to jak wyliczała prof. Kaniewska najważniejsze wartości uniwersyteckie. Szczególny akcent postawiła jednak przy różnorodności i szacunku dla zróżnicowania geograficznego i kulturowego ludzi.

- Tylko kultywując te wartości, możemy być uniwersytetem europejskim kształtującym przyszłość - podkreślała.

Na koniec zwróciła się do studentów: - Od was zależy przyszłość. Wciąż jeszcze możemy wybierać: między troską o naturę, a cywilizacyjną wygodą prowadzącą do klimatycznej apokalipsy, między szacunkiem dla godności do każdego człowieka, a wiarą w narzucone etykietki i stereotypy.

O szacunku w obecnych czasach podczas inauguracji mówiła też prof. Elżbieta Żądzińska, rektorka Uniwersytetu Łódzkiego.

- Nauka nie potrzebuje jednomyślności, potrzebuje otwartości. Skupiajmy swoją energię na poszukiwaniu odpowiedzi na ważne pytania, jednocześnie szanując tych, którzy inaczej patrzą na świat. Spierajmy się konstruktywnie, brońmy swoich przekonań, patrząc na ludzi jak na naszych partnerów, nie przeciwników. Tylko szanując ludzi, otoczenie i samych siebie możemy ten świat zmienić na lepsze – podkreślała prof. Żądzińska.

loader

RadioZET.pl