Ukraińcy w Polsce. Nie uwierzysz, ile pieniędzy wydają w ciągu miesiąca!

Redakcja
22.03.2018 11:58
Ukraińcy w Polsce
fot. Shutterstock

Mieszkanie w barakach, wspólne obiady i spędzanie wolnego czasu — tak wygląda życie Ukraińców w Polsce. Wszystko po to, by zaoszczędzić i zawieźć swoim rodzinom jak najwięcej pieniędzy. 

Rozlicz PIT i pomóż dzieciom z Fundacji Radia ZET. Ściągnij darmowy program

Jak wynika z raportu „Barometr Imigracji Zarobkowej — I półrocze 2018 r.”, co piąty ukraiński imigrant deklaruje, że jest w stanie przeżyć w Polsce za... 200 złotych! Niespełna połowa twierdzi, że na utrzymanie potrzebuje od 200 do 500 zł miesięcznie.

Portal Money.pl cytuje wypowiedź Iriny, która od kilku lat pracuje w gospodarstwie rolnym w Wielkopolsce. Kobieta nie chce zdradzać, ile dokładnie wydaje miesięcznie na życie. Jak sama przyznaje, próbuje jak najwięcej odkładać dla rodziny. Cieszy się, że nie musi płacić za mieszkanie. 

Zobacz także

— Mieszkania są zapewnione, ale to kontenery, baraki. Żyjemy w nich po kilka osób. Za to przynajmniej praca na miejscu — opisuje Irina. — Dzięki wspólnemu mieszkaniu można razem gotować i zaoszczędzić na jedzeniu — dodaje. 

Polacy o życiu Ukraińców 

Pan Andrzej, który na co dzień spotyka się z Ukraińcami, zdradza, że w niektórych przypadkach są w stanie przeżyć za 200 złotych miesięcznie. Jako przykład wskazuje właściciela gospodarstwa zatrudniającego imigrantów z Ukrainy. — Zapewnia im zakwaterowanie — mieszkają w przerobionej stodole. Warunki wyglądają na całkiem dobre. Ładnie zrobione pokoje, jest stołówka. Wynajęty jest nawet kucharz, który gotuje obiady. W takim przypadku, jak są obiady, noclegi i praca na miejscu, to myślę, że można przeżyć i za 200 zł — wylicza przedsiębiorca. 

Zobacz także

Innego zdania jest pan Łukasz. Hydraulik pracuje z Ukraińcami na budowie. Nie wierzy w to, że jego znajomi z pracy mogą miesięcznie wydać tylko 200 złotych. — Jak pracują fizycznie od 7 do 17, to przez te 10 godzin muszą coś zjeść. Poza tym widzę, że jedzenie każdy ma ze sobą. Te 20 zł dziennie minimum muszą wydać. Mieszkania mają opłacone, ale na samo jedzenie nie ma szans, że wydają tylko 200 zł — mówi budowlaniec.

RadioZET.pl/Money.pl/DG