Zamknij

Episkopat apeluje ws. uchodźców na granicy. "Podsycanie niechęci jest niegodziwe"

22.08.2021 19:30

Humanitarna i ewangeliczna reakcja na problemy związane z migrantami i uchodźcami nie może być nigdy ograniczana czy zawieszana przez jakąkolwiek jurysdykcję. Nawet najbardziej złożona sytuacja nie unieważnia tego nakazu - podkreślił przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek bp Krzysztof Zadarko.

Usnarz Górny
fot. Straż Graniczna w pobliżu miejscowości Usnarz Górny/PAP

Od prawie dwóch tygodni na polsko-białoruskiej granicy w okolicy wsi Usnarz Górny (woj. podlaskie) koczuje grupy uchodźców, m.in. z Afganistanu. Obecnie - jak przekazała Straż Graniczna - znajdują się tam 24 osoby, a wśród nich nie ma dzieci.

Obcokrajowcy chcą dostać się do Polski i starać się o pomoc międzynarodową. Przejścia na polską stronę pilnują żołnierze i funkcjonariusze SG, natomiast z białoruskiej strony przed ewentualnym odwrotem zagradzają im drogę tamtejsze służby. W sprawie uchodźców interweniują politycy opozycji, a także wolontariusze i działacze organizacji pozarządowych, m.in. Fundacji Ocalenie. Niestety, często nie są przez strażników dopuszczani do koczujących. 

Episkopat ws. uchodźców na polsko-białoruskiej granicy

W związku z sytuacją na wschodniej granicy Rada Konferencji Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek wydała komunikat przekazany Polskiej Agencji Prasowej w niedzielę. Jej członkowie przyznali, że zdają sobie sprawę ze złożoności uwarunkowań geopolitycznych, wywołujących aktualne procesy migracyjne.

"Rządy mają prawo do podjęcia działań przeciwko nielegalnej emigracji, przy poszanowaniu praw człowieka. Należy jednocześnie pamiętać o podstawowej różnicy, jaka zachodzi pomiędzy uchodźcami – którzy uciekają z kraju z przyczyn politycznych, religijnych, etnicznych lub innych form prześladowania czy wojen – a osobami, które po prostu szukają nielegalnego wejścia do kraju i tymi, którzy wyjeżdżają tylko po to, aby polepszyć swoją sytuację materialną" – wskazano w komunikacie.

Bp Zadarko podkreślił, że "humanitarna i ewangeliczna reakcja na problemy związane z migrantami i uchodźcami nie może być nigdy ograniczana czy zawieszana przez jakąkolwiek jurysdykcję, nawet najbardziej złożona sytuacja, nie unieważnia tego nakazu".

Żywimy przekonanie, że odpowiedzialni za przestrzeganie prawa będą w pełni respektować międzynarodowe zobowiązania wobec osób poszukujących ochrony, w tym również prawa do złożenia wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej

Konferencja Episkopatu Polski

Przypomniano w nim, że zgodnie z nauką Kościoła zadaniem chrześcijan jest "rozpoznać i przyjąć Chrystusa w przybyszu". "Obojętność nie jest postawą autentycznie chrześcijańską. Rozpalajmy w sobie wyobraźnię miłosierdzia, która pozwoli włączyć się w pomoc tym, którzy jej potrzebują, podejmując w ten sposób misję Dobrego Samarytanina" – wskazano.

KEP: podsycanie niechęci i wrogości jest niegodziwe

Bp Zadarko zaapelował także do polityków i pracowników mediów, by szukając rozwiązań "kierowali się nade wszystko postawami gościnności, szacunku wobec przybyszów i dobra wspólnego Polaków". "Zrozumiała troska o własnych obywateli nie może być wystarczającą przesłanką uzasadniająca zamykanie granic przed poszukującymi schronienia. [...] Podsycanie niechęci i wrogości względem znajdujących się w dramatycznym położeniu przybyszów jest działaniem niegodziwym" - ostrzegł komunikat Rady KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek.

Wskazano w nim, że "media powinny budować kulturę spotkania, a nie rozsiewać uprzedzenia i tworzyć atmosferę zagrożenia, dlatego prosimy dziennikarzy i reporterów o rzetelne relacjonowanie sytuacji uchodźców i imigrantów".

Zwrócono uwagę, że "antyuchodźcze czy antyimigracyjne narracje mają wpływ na życie konkretnych osób". "Żaden przekaz medialny, relacjonujący nawet najtrudniejsze sprawy, nie może prowadzić do pogardy dla migranta. Oni są naszymi braćmi i siostrami w człowieczeństwie i zasługują na pomoc w znalezieniu miejsca, w którym mogliby godnie żyć oraz wnieść wkład w budowanie społeczeństwa obywatelskiego" - czytamy.

Zaznaczono, że "dramaty ludzkie nie mogą stać się instrumentem do budzenia ksenofobicznych nastrojów, zwłaszcza budzonych w imię fałszywie rozumianego patriotyzmu, który poniża ludzi przybywających z innego regionu świata, innej kultury lub religii". "Wywoływanie strachu przed drugim człowiekiem jest nieludzkie i niechrześcijańskie" - napisał bp Zadarko.

Na koniec wyraził wdzięczność lokalnym społecznościom, parafiom i organizacjom pomocowym, które wsparły migrantów i uchodźców. Zaapelował jednocześnie o modlitwę w intencji zlikwidowania przyczyn migracji, wojen i niesprawiedliwości społecznej, prześladowań i głodu.

"Prosimy ludzi dobrej woli o włączenie się w akcję <<Afganistan>> Caritas Polska i wsparcie w zbieraniu środków, by jak najskuteczniej okazać pomoc ludziom zmuszonym do ucieczki i szukania schronienia" - napisali członkowie KEP.

Usnarz Górny. Politycy opozycji pomagają uchodźcom

W Usnarzu pojawili się parlamentarzyści opozycji - Maciej Konieczny i Gabriela Morawska-Stanecka z Lewicy, a także Dariusz Joński, Michał Szczerba, Klaudia Jachira i Urszula Zielińska z Koalicji Obywatelskiej. Dostarczyli oni uchodźcom m.in. śpiwory i pożywienie.

Według relacji mediów posłanka Jachira powołując się na immunitet poselski chciała dostać się do koczujących. Wdała się przy tym w dyskusję z jednym ze strażników Straży Granicznej. Do uchodźców nie została dopuszczona również Morawska-Stanecka, obecna wicemarszałek Senatu. 

RadioZET.pl/PAP (M. Gronek)/Twitter