Ustawa o IPN przegłosowana. Ekspresowe tempo pracy Sejmu. Opozycja krytykuje

Katarzyna Mierzejewska
27.06.2018 11:04
Ustawa o IPN przegłosowana. Ekspresowe tempo pracy Sejmu. Opozycja krytykuje
fot. PAP

Sejm przegłosował ustawę o IPN na nadzwyczajnym posiedzeniu w środę. Z projektu wykreślono przepisy 55a i 55b mówiące o odpowiedzialności karnej za „publiczne przypisywanie Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialności za zbrodnie nazistowskie popełnione przez III Rzeszę”. Obrady przebiegały w ekspresowym tempie, co spotkało się z dużą krytyką ze strony opozycji. 

– Ogłaszam, że Sejm przegłosował ustawę o IPN –powiedziała marszałek Marek Kuchciński. Zwołał też Konwent Seniorów. Marszałek Stanisław Karczewski zdradził, że ustawa może trafić jeszcze tego samego dnia do Senatu. 

Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk poinformował we wtorek, że Mateusz Morawiecki zgłosił postulat, aby punkt o nowelizacji ustawy o IPN dodać obrad środowego posiedzenia Sejmu. Chodzi o uchylenie artykułów 55a i 55b, które mówią o odpowiedzialności karnej za „publiczne przypisywanie Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialności za zbrodnie nazistowskie popełnione przez III Rzeszę”.

– Nie wycofujemy się z obrony dobrego imienia Polski. Drobna korekta w noweli ustawy o IPN umocni naszą pozycję; byliśmy w stanie „dobudzić” świadomość u wielu naszych partnerów, również u partnerów izraelskich – powiedział w środę w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

Zobacz także

– Mądrość etapu polega na tym, żeby rozumieć te realia międzynarodowe i my bardzo mocno właśnie w ramach realiów międzynarodowych działając, z naszymi sojusznikami amerykańskimi, europejskimi budujemy właśnie prawdziwą polską narrację – mówił Morawiecki.

Ustawa o IPN – debata w Sejmie

Obrady przebiegały w ekspresowym tempie. Posłowie opozycji mocno protestują wobec takiego sposobu procedowania ustaw. – Jesteśmy bardzo zbulwersowani tym, co się dzieje dzisiaj na tej sali. Mamy wciąć obowiązującą konstytucję – art. 123, który bardzo wyraźnie mówi, że tego rodzaju projekt nie może być procedowany w trybie pilnym. I to nie tylko z powodu konstytucji. Tryb pilny jest zastrzeżony dla kluczowych kwestii ustrojowych, kompetencyjnych, a nie dla ustawy o IPN – mówił natomiast Grzegorz Długi (Kukiz'15). – Pytanie jest, dlaczego w tej chwili w trybie pilnym chcemy zepsuć coś jeszcze bardziej? Rozmawiajmy o tym – wskazał.

Zobacz także

Posłowie Nowoczesnej mówią o arogancji marszałka Kuchcińskiego. Twierdzą, że w takim trybie nie pracuje żaden parlament „w cywilizowanym kraju”.  – Skoro od początku było wiadomo, że ta ustawa przyniesie negatywne konsekwencje, to dlaczego tak późno jest wprowadzana pod obrady Sejmu? – pyta Kamila Gasiuk-Pihowicz na zwołanej w przerwie obrad konferencji prasowej. – Wiemy już, po co były wprowadzane ostatnio zmiany w regulaminie Sejmu. To nam zgotował marszałek Kuchciński na 550-lecie polskiego parlamentaryzmu – dodaje Krystyna Skowrońska.

Ustawa była konsultowana w trybie obiegowym z ministrami i uzyskano zgodę rządu, żeby ustawa była omawiana na środowym posiedzeniu Sejmu, nazwanym nadzwyczajnym. 

Posłowie opozycji zarzucili też Patrykowi Jakiemu, że nie uczestniczył aktywnie w obradach nad zmianami w ustawie o IPN. To wiceminister sprawiedliwości sygnował ustawę swoim nazwiskiem i był autorem projektu. Pojawił się na sali plenarnej kilka minut po 11. 

Zapisy ustawy o IPN odbiły się szerokim echem na świecie. Wywołały pogorszenie się stosunków dyplomatycznych z Izraelem i spory kryzys dyplomatyczny. 

RadioZET.pl/KM