Manifestacje w obronie SN w całej Polsce. W Warszawie przemawiał Wałęsa. "Oni są przestępcami"

Mikołaj Pietraszewski
04.07.2018 23:03
SN
fot. PAP

W wielu miastach Polski odbyły się protesty i manifestacje przeciw zmianom w polskim sądownictwie. Pretekstem są ostatnie zmiany w Sądzie Najwyższym, w wyniki których część sędziów SN - w tym I Prezes Małgorzata Gersdorf - zostali przeniesieni w stan spoczynku.

Najliczniejsza grupa demonstrantów zebrała się na placu Krasińskich w Warszawie, gdzie znajduje się siedziba Sądu Najwyższego. Protestujący byli tam także we wtorkowy wieczór oraz w środę o 8 rano, gdy towarzyszyli prof. Małgorzacie Gersdorf w drodze do pracy. I prezes zapowiedziała bowiem wcześniej, że pomimo całego zamieszania, zamierza - zanim wybierze się na urlop - pojawić się w sądzie.

Wałęsa przemawiał

Do zgromadzonych przed stolicy przemawiał m.in. Lech Wałęsa. - Uwierzcie mi jest zagrożenie, kiedy poddamy sądy, ciąg dalszy nastąpi - stwierdził. W mocnych słowach przestrzegał obecnie rządzących.

Zobacz także

- Ktokolwiek dziś występuje przeciwko konstytucji, przeciwko trójpodziałowi władzy, jest przestępcą. Oni są przestępcami normalnie - mówił, a tłum odpowiadał mu oklaskami.

Były prezydent zaapelował do zgromadzonych, by byli solidarni i zachęcali społeczeństwo do zmiany władzy. Nie przedstawił co prawda żadnych konkretnych rozwiązań, zapowiedział tylko, że zostaje na kilka dni w stolicy.

Oprócz Wałęsy przemawiali także sędzia Igor Tuleya oraz przedstawiciele Amnesty International, w tym sekretarz organizacji Salil Shetty. Demonstrowali też politycy opozycji, m.in. Marcin Święcicki (PO), Małgorzata Kidawa-Błońska (PO), Rafał Trzaskowski (PO), Jerzy Meysztowicz (N),

Protesty w innych miastach

Manifestacje odbywały się także w innych polskich miastach:

Zmiany w SN, Gersdorf "odesłana" na emeryturę

Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym 4 lipca w stan spoczynku przeszli sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. Ta sytuacja dotyczy 27 spośród 73 sędziów SN. Mogą oni dalej orzekać, jeśli złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili odpowiednie zaświadczenia lekarskie, a prezydent Andrzej Duda wyrazi na to zgodę. Wśród sędziów SN, który się na to zdecydowali, nie znalazła się prof. Gersdorf.

Po wtorkowym spotkaniu z prezydentem oświadczyła, że jej kadencja nadal trwa. Podczas jej nieobecności (prof. Gersdorf w lipcu zamierza iść na urlop) i niemożności wykonywania obowiązków zadania pierwszego prezesa SN ma przejąć sędzia Józef Iwulski, prezes Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN. Instytucja wydała już stosowne oświadczenie w tej sprawie.

RadioZET.pl/PAP/ADCI/Gazeta.pl/Twitter/MP