Senat wybrał ławników do SN. Ale potrzebny kolejny nabór. „Rozwiązanie niespotykane”

Redakcja
29.06.2018 12:14
Senat
fot. Wikimedia.Commons

Ławnicy do Sądu Najwyższego wybrani. Senat przegłosował trzynaście nazwisk, które będą miały orzekać w nowych dwóch izbach – dyscyplinarnej oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Wybrano zaledwie kilkanaście osób, chociaż potrzebne jest blisko czterdzieści. Trzeba więc będzie przeprowadzić drugi nabór, bo na pierwszy zgłosiło się zbyt mało chętnych.

Nowo wybrani ławnicy teoretycznie powinni zacząć w środę. Ale jest to mało prawdopodobne, ponieważ obie wspomniane izby – chociaż formalnie powołane już w kwietniu – jeszcze nie działają. I to z powodu braków personalnych – prezydent bowiem wciąż nie powołał do nich sędziów.

Rzecznik SN o wyborze ławników

Zresztą udział ławników w pracach Sądu Najwyższego, gdzie rozpatrywane są najpoważniejsze prawnie sprawy, budzi wątpliwości sędziów. Michał Laskowski mówi wprost: „ci ludzie sobie nie poradzą”.

Zobacz także

– Po pierwsze jest to rozwiązanie zupełnie niespotykane. Po drugie – nie wydaje mi się, aby w większości spraw rozpatrywanych w Sądzie Najwyższym osoba, która nie jest w stanie zweryfikować poprawności pewnych konstrukcji prawnych, zarzutów itd., coś wnosiła – stwierdził rzecznik SN. Z tego też powodu w głosowaniu nie wzięła udziału opozycja.
Marszałek Senatu przyznał, że po tym wyborze czuje pewien niedosyt. Zwłaszcza po tym, jaki poziom podczas przesłuchań zaprezentowali kandydaci. Stanisław Karczewski przyznał także, że spodziewał się większej liczby chętnych.

Ustawa o SN

Zgodnie z ustawą o SN, która weszła w życie 3 kwietnia, w trzy miesiące od tego terminu – czyli 3 lipca – w stan spoczynku przechodzą z mocy prawa sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. Mogą oni dalej pełnić swoją funkcję, jeśli – w ciągu miesiąca od wejścia w życie nowej ustawy, czyli do 2 maja – złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili odpowiednie zaświadczenia lekarskie, a prezydent wyrazi zgodę na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego SN.

Na dzień 3 lipca w SN będzie 73 sędziów, spośród których 27 osiągnęło ten wiek. Spośród tych 27 sędziów oświadczenia dotyczące woli pozostania na stanowisku z powołaniem na podstawę prawną nowej ustawy o SN złożyło dziewięciu sędziów. Z kolei w siedmiu kolejnych oświadczeniach sędziowie powołali się bezpośrednio na Konstytucję RP, nie dołączyli także zaświadczeń o stanie zdrowia.

Gersdorf zostaje

Sędzia Małgorzata Gersdorf pozostaje zgodnie z Konstytucją RP I prezesem Sądu Najwyższego do dnia 30 kwietnia 2020 r. – podkreślono w czwartek w przyjętej jednogłośnie uchwale Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN. Nie można ustawą zmieniać normy wynikającej wprost z konstytucji – zaznaczono.

Zobacz także

– My, sędziowie Sądu Najwyższego uczestniczący w Zgromadzeniu Ogólnym SN w dniu 28 czerwca 2018 r., pamiętając o złożonym ślubowaniu sędziowskim i wierni Konstytucji RP, która jest najwyższym prawem RP, stwierdzamy, że sędzia SN prof. Małgorzata Gersdorf  zgodnie z bezpośrednio stosowanym art. 183 ust 3 konstytucji pozostaje do dnia 30 kwietnia 2020 r. pierwszym prezesem SN, kierującym instytucją, w której pełnimy naszą służbę społeczeństwu – głosi uchwała.

– Uznajemy, że nie można, zgodnie z regułami obowiązującymi w prawie, nie można w trybie ustawy zmieniać jasnej, kategorycznej i pełnej normy wynikającej wprost z konstytucji. Tam kadencja I prezesa SN została uregulowana i zgodnie z zasadami prawodawstwa obowiązuje zakaz regulowania tej samej materii w drodze ustawy, a więc aktu, który zawsze powinien być zgodny z konstytucją – dodał Laskowski. 

RadioZET.pl/JoK/MP