Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Gdynia. 48. rocznica tragicznych wydarzeń Grudnia 1970

17.12.2018 12:00
xxx wiadomosci

Pod pomnikiem Ofiar Grudnia 1970 w Gdyni, niedaleko stacji Szybkiej Kolei Miejskiej Gdynia-Stocznia, rozpoczęły się w poniedziałek rano uroczystości upamiętniające 48. rocznicę Grudnia'70.

Gdynia. 48. rocznica tragicznych wydarzeń Grudnia 1970 fot. PAP

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

To właśnie w okolicy przystanku SKM Gdynia-Stocznia ok. godz. 6.00 rano przed 48 laty ze strony wojska i milicji padły pierwsze strzały do robotników udających się do pracy.

Zgodnie z wieloletnią tradycją na peronie SKM Gdynia-Stocznia oraz na chodniku i na rondzie Ofiar Grudnia'70 ustawiono zapalone znicze. W trakcie uroczystości pod pomnikiem Ofiar Grudnia'70 zostanie odczytany apel poległych, złożone wieńce i wiązanki kwiatów pod monumentem, a Kompania Marynarki Wojennej ma oddać trzy salwy honorowe.

Drugą, popołudniową część gdyńskich obchodów rocznicy tragicznych wydarzeń w grudniu 1970 r. rozpoczęła msza w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa. Po nabożeństwie jego uczestnicy przeszli ulicami śródmieścia pod drugi Pomnik Ofiar Grudnia'70 przed Urzędem Miasta, gdzie także m.in. złożono kwiaty i odczytano apel poległych.

Krwawa pacyfikacja robotniczego protestu

W grudniu 1970 r., w proteście przeciw podwyżkom cen wprowadzonym przez władze PRL, przez Wybrzeże przetoczyła się fala strajków i demonstracji. W Gdańsku i Szczecinie protestujący podpalili gmachy komitetów wojewódzkich PZPR. Aby stłumić protesty, władze zezwoliły milicji i wojsku na użycie broni. Krwawa pacyfikacja robotniczego protestu na Wybrzeżu w grudniu 1970 r. spowodowała wg oficjalnych danych śmierć 45 osób. 1165 osób odniosło rany, około 3 tys. zostało najpierw bestialsko pobitych, a następnie aresztowanych.

EN_00909362_1427

Nigdy dotąd, nawet w czerwcu 1956 r. w Poznaniu, władze komunistyczne nie użyły na taką skalę wojska przeciwko ludności. Na samym tylko Wybrzeżu do akcji wprowadzono około 27 tys. żołnierzy, 550 czołgów, 750 transporterów opancerzonych i około 100 śmigłowców i samolotów.

W kierownictwie PZPR zdawano sobie sprawę, że Władysław Gomułka i jego najbliżsi współpracownicy w zaistniałej sytuacji powinni odejść, ażeby można było ich obarczyć winą za „błędy i wypaczenia władzy”, uspokajając w ten sposób nastroje społeczne. Stanowisko to było zgodne z opinią Moskwy, która zachęcała polskich towarzyszy do szybkich zmian personalnych na najwyższych szczeblach władzy.

20 grudnia 1970 r. na VII plenum KC PZPR przyjęto rezygnację Władysława Gomułki z funkcji I sekretarza i członka Biura Politycznego KC. Nowym I sekretarzem, mającym poparcie Moskwy, został Edward Gierek, dotychczasowy I sekretarz KW PZPR w Katowicach i członek Biura Politycznego KC.

RadioZET.pl/PAP/BM

Oceń