W Warszawie oddano hołd w godzinę śmierci rotmistrza Pileckiego

Redakcja
25.05.2018 22:49
Rocznica śmierci Pileckiego
fot. PAP

Na terenie dawnego Aresztu Śledczego Warszawa-Mokotów uczczono w piątkowy wieczór pamięć rtm. Witolda Pileckiego, który został zamordowany w tym miejscu 70 lat temu. Hołd oddano o godz. 21.30, o której 25 maja 1948 r. rotmistrz został zabity strzałem w tył głowy.

Córka rotmistrza Zofia Pilecka-Optułowicz była obecna na uroczystości. Ponadto przybyli m.in. szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan J. Kasprzyk oraz prezes IPN Jarosław Szarek.

W takich słowach wypowiedział się o rotmistrzu prezes IPN w rozmowie z PAP:

"Rotmistrz Witold Pilecki jest symbolem naszych losów w XX w., losów jakże tragicznych, trudnych, bo przecież on prezentował to pokolenie, które w 1918 r. Polskę wskrzeszało po wielowiekowej niewoli, później bronił przed bolszewikami, a następnie - w czasach II Rzeczpospolitej - budował normalny dom. Ale gdy rozpoczęła się kolejna, II wojna światowa nie zabrakło go w szeregach jej obrońców. A później ta heroiczna decyzja pójścia do tego miejsca, które jest słusznie określane piekłem na ziemi, do obozu w Auschwitz, żeby dać świadectwo, którego świat zachodni nie chciał przyjąć; ono było tak okropne, że trudno wyobrażalne, nie do pojęcia. Jednak przeszedł przez to piekło, a później walczył na ulicach tego miasta, w powstaniu warszawskim. A później został tak potraktowany przez władze komunistyczne jak wszyscy ludzie niepodległej Polski; w okrutny sposób zamordowany. Dzisiaj jest wielki dzień, który nam pokazuje, że idea niepodległości jest silniejsza; bo gdzie są ci kaci, ci oprawcy? Dzisiaj tu spotkali się wolni Polacy, którzy chcą pamiętać o tej ofierze, którą tacy ludzie jak rtm. Pilecki złożyli, żebyśmy mogli cieszyć się wolnością, żyć w niepodległej Polsce"

Rocznica śmierci bohatera

W maju 1947 r. został aresztowany przez funkcjonariuszy UB; oskarżony m.in. o działalność wywiadowczą na rzecz polskiego rządu na emigracji, w śledztwie był torturowany. 15 marca 1948 r. rotmistrz został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 25 maja w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej. Miejsce pochówku Pileckiego nigdy nie zostało ujawnione przez komunistyczne władze, prawdopodobnie ciało rotmistrza wrzucono do dołów śmierci wraz z innymi ofiarami komunizmu na Łączce Cmentarza Wojskowego na Powązkach.

Witold Pilecki został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski i Orderem Orła Białego; w 2013 r. został awansowany do stopnia pułkownika.

RadioZET.pl/PAP/strz