Już ponad 1,5 miliona złotych w wirtualnej puszce Pawła Adamowicza. Internauci: Ona nie ma dna

Magdalena Kulej
21.01.2019 12:55
paweł adamowicz wośp
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

– Zebrałem ponad pięć tysięcy sześćset złotych – mówił 13 stycznia wieczorem prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Po jego tragicznej śmierci jedna z gdańszczanek rozpoczęła w sieci wyjątkową zbiórkę. – Zapełnijmy ostatnią puszkę Pana Prezydenta dla WOŚP – zachęcała. Efekt? W poniedziałek w wirtualnej puszcze Pawła Adamowicza jest już ponad 1,5 miliona złotych. A ta kwota wciąż rośnie.

„5613,11 zł – taką kwotę udało mi się zebrać w tegorocznym 27. finale WOŚP w Gdańsku. Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy wrzucali pieniądze do mojej puszki i pomogli pobić mój osobisty rekord” – napisał w niedzielę wieczorem w mediach społecznościowych Paweł Adamowicz, który od lat czynnie wspierał organizacje charytatywne, w tym Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Godzinę później został śmiertelnie dźgnięty nożem.

Jedna z mieszkanek Gdańska, Patrycja, postanowiła po brzegi wypełnić ostatnią puszkę prezydenta miasta. Zbiórkę zorganizowała na Facebooku.

– Serce mi pękło, jak zobaczyłam, ile radości przyniosło Panu Prezydentowi zebranie ponad pięciu tysięcy złotych i nie chciałam się zgodzić, żeby na tym się skończyła jego ostatnia puszka – wyjaśnia pomysłodawczyni akcji w rozmowie z gdansk.pl.

Jak mówi Patrycja, początkowo akcja miała być skierowana tylko do znajomych, ale „oni posłali ją dalej w świat”. Cel? 1000 złotych. Efekt? W poniedziałek o godzinie 13 w wirtualnej puszcze Pawła Adamowicza było już ponad 1 milion 580 tysięcy złotych. Dorzuciło się niemal 25 tysięcy internautów. A tych wciąż przybywa.

– Zbiórka teoretycznie kończy się 28 stycznia włącznie. Może się okazać, że będzie trwała dłużej, o tym zadecyduje WOŚP – zaznacza Patrycja.  

Akcję można wesprzeć tutaj.

RadioZET.pl/gdansk.pl/MK