Zamknij

Magdalena Adamowicz podczas WOŚP: Paweł jest tutaj, patrzy z góry i cieszy się

12.01.2020 16:17
Magdalena Adamowicz
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

WOŚP trwa. W Gdańsku kwestuje m.in. Magdalena Adamowicz. - Dobro musi wygrać, nie możemy pozwolić dać się zastraszyć, nie możemy przegrać - powiedziała w niedzielę żona tragicznie zmarłego przed rokiem prezydenta miasta Pawła Adamowicza. - Wierzę, że Paweł jest tutaj ze mną - dodała.

Magdalena Adamowicz od dawna zapowiadała, że będzie aktywnie uczestniczyć w 28. finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jako wolontariusz zarejestrowała się już w listopadzie.

12 stycznia do wsparcia WOŚP zachęca na ulicach Gdańska m.in. w towarzystwie wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz. Europosłanka przeszła trasą, którą co roku przemierzała w czasie finałów WOŚP wraz z Pawłem Adamowiczem. - Jest to dla mnie tragiczny dzień, ale w tej tragedii próbuję znaleźć radość i dobro, ponieważ mam nadzieję, że przede mną i moimi dziećmi jest wiele lat życia. Nie chciałabym go przepłakać i przecierpieć. Wierzę, że dobro musi wygrać, nie możemy pozwolić dać się zastraszyć, nie możemy przegrać - powiedziała Adamowicz, dodając:

Wierzę, że Paweł jest tutaj ze mną, tak jak ja kwestowałam z nim przez wszystkie lata, patrzy z góry i się cieszy.

mid-20112051
fot. PAP/Marcin Gadomski

W tym roku córki Magdaleny Adamowicz nie zdecydowały się, aby zostać wolontariuszkami. - Moje dzieci bardzo przeżywają, że tutaj jestem. Dla mnie również jest to duży strach. Ufam ludziom, ale jest gdzieś we mnie pewna emocjonalna obawa. W sytuacjach, kiedy dookoła jest tłum, wracają wspomnienia z tamtego tragicznego dnia i tamte emocje - powiedziała Adamowicz.

Pokonuję pewne bariery i wierzę, że Orkiestra będzie grała długo. Musimy być tutaj wspólnie, tak jak po śmierci Pawła

- dodała.

Zobacz także

WOŚP w Gdańsku uczci pamięć Pawła Adamowicza

Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku odbywa się pod hasłem "Gdańsk dzieli się dobrem", nawiązującym do ostatnich słów Pawła Adamowicza - wypowiedzianych przed atakiem nożownika. Jak podkreśliła Magdalena Adamowicz, "Gdańsk zawsze był szczodry, gdańszczanie są otwartymi ludźmi. Gdańsk jest symbolem wolności i zaraża tym cały świat".

Wieczorem o godz. 19.30 Adamowicz weźmie udział w "światełku do nieba" pod sceną przy Europejskim Centrum Solidarności. Jak powiedziała, będzie to dla niej najtrudniejszy momentem tego dnia. "Mimo lęku czuję potrzebę, aby tam być. Chcę się przełamać, chcę to zrobić" - dodała.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/Twitter