Prokurator oskarżała, jej mąż-sędzia wydawał wyroki. Spraw może być nawet 140. "Bezprecedensowe"

Mikołaj Pietraszewski
06.03.2019 18:09
Sąd
fot. Piotr Jedzura/Reporte/East News

Pani prokurator oskarżała, a jej mąż-sędzia wydawał wyroki w tych samych procesach - taki proceder trwał przez rok w jednym z wadowickich sądów. Teraz trwa procedura uchylania wydanych wyroków i decyzji oraz sprawdzanie, jak szeroko zakrojona była ta praktyka. Mówi się o nawet 140 sprawach, w których małżeństwo współpracowało. 

O sprawie pisze tvn24.pl. Początek tej historii datuje się na wiosnę ubiegłego roku, gdy doświadczona prokurator z Oświęcimia została przeniesiona do Wadowic. Wiceprezes tamtejszego sądu jest z kolei jej mąż, równie doświadczony sędzia. 

Decyzja zapadła w Prokuraturze Okręgowej w Krakowie, a podjął ją osobiście jej szef Rafał Babiński. Wedle rozmówców tvn24.pl, zdecydowały względy towarzysko-rodzinne - przenoszona pani prokurator przyjaźni się z żoną Babińskiego, również zatrudnioną w Wadowicach, dochodzi jeszcze sprawa jej męża. 

Co mówi prawo?

- To, że zdarzają się takie małżeństwa, nie jest niczym wyjątkowym. Prawo przewidziało rozwiązanie takiej sytuacji. Sędzia powinien się automatycznie wyłączyć z rozstrzygania w sprawach, gdzie może dojść do konfliktu interesów - mówi w rozmowie z portalem prokurator z Prokuratury Krajowej, pragnący zachować anonimowość. 

Zobacz także

Jak to wygląda od strony legislacyjnej. Kodeks postępowania karnego w rozdziale 2, artykule 40 mówi wyraźnie: 

1. Sędzia jest z mocy prawa wyłączony od udziału w sprawie, jeżeli: 1) sprawa dotyczy tego sędziego bezpośrednio, 2) jest małżonkiem strony lub pokrzywdzonego albo ich obrońcy, pełnomocnika lub przedstawiciela ustawowego albo pozostaje we wspólnym pożyciu z jedną z tych osób, 3) jest krewnym lub powinowatym w linii prostej, a w linii bocznej aż do stopnia pomiędzy dziećmi rodzeństwa osób wymienionych w pkt 2 albo jest związany z jedną z tych osób węzłem przysposobienia, opieki lub kurateli.

Co na to sady i prokuratura?

Tvn24.pl skontaktowało się kilkoma instytucjami. Rzecznika prasowa Prokuratury Krajowej Ewa Bialik przyznała, że PK podjęło "natychmiast różnorodne działania, aby tę sytuację zmienić". Z kolei krakowski Sąd Okręgowy również otrzymał informacje nt. "małżeńskiego konfliktu interesów".

Zobacz także

"4 stycznia prokuratura rejonowa złożyła wnioski o wyłączenie sędziego z wydziału karnego od rozpoznawania 12 spraw z uwagi na stosunek powinowactwa łączący go z referentem postępowania przygotowawczego i autorem aktów oskarżenia" - tak brzmiała odpowiedź, którą do redakcji tvn24.pl przesłała rzeczniczka SO sędzia Beata Górszczyk.

Portal próbował również ustalić precyzyjną liczbę spraw, w które bezpośrednio zaangażowani byli zarówno prokurator, jak i jej mąż. - Aktualnie nie ma możliwości udzielenia odpowiedzi na pytanie, ile spraw jest zagrożonych wznowieniem postępowania z urzędu, ponieważ postępowanie lustracyjne w wydziale karnym sądu rejonowego jest w toku - przekazała dziennikarzom sędzia Małgorzata Zając, prezes Sądu Rejonowego w Wadowicach. 

Lustracja w sądzie

Wspomniana wyżej lustracja polega na dokładnym skontrolowaniu dokumentów wchodzących w skład wszystkich spraw, które dotyczą sędziowsko-prokuratorskiego małżeństwa. Tvn24.pl podaje, że na pewno w czterech procesach zapadł już prawomocny wyrok. 

- W naszym środowisku mówi się o 140 sprawach i decyzjach, które trzeba uchylić. To bezprecedensowe, a sytuację komplikuje fakt, że członkiem rodziny sędziego i pani prokurator jest znany w Wadowicach adwokat. Nikt nie wie, co zrobić ze sprawami, którymi on się zajmował - przyznał w rozmowie z serwisem inny prokurator. 

Lustracja ma się zakończyć jeszcze w marcu. Na razie wiadomo, że sędzia został przeniesiony z wydziału karnego do cywilnego tego samego sądu (w którym nadal piastuje stanowisko wiceprezesa). 

RadioZET.pl/tvn24.pl/MP