Zamknij

Wakacje kredytowe dla osób ze zbyt wysokimi ratami. Premier: obejmą 2022 i 2023 rok

Michał Tomaszkiewicz
25.04.2022 11:10

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział wprowadzenie „wakacji kredytowych” dla wszystkich kredytobiorców, którzy będą mieli trudności z domowymi budżetami. Z powodu wysokiej inflacji RPP mocno podniosła stopy procentowe, przez co wysokość spłacanych rat w niektórych przypadkach wzrosła nawet o około 50 procent.

Mateusz Morawiecki
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER/East News

Wakacje kredytowe dla wszystkich, którzy z powodu podwyższenia stóp procentowych mają problem z budżetem domowym – takie rozwiązanie zapowiedział premier Mateusz Morawiecki. Raty za kredyty wzrosły znacznie, przez co opłaty dla banku w wielu przypadkach zaczęły stanowić większość wydatków rodzin.

Premier podczas XIV Europejskiego Kongresu Gospodarczego poinformował, że rząd zaproponuje „4-punktowy odważny plan który, ma ulżyć kredytobiorcom złotówkowym, ma pomóc przejść im przez ten trudny czas podniesionych stóp procentowych”. Szczegóły rozwiązania nie są jeszcze znane - wcześniej rząd dawał do zrozumienia, że musi opracować mechanizmy, które nie spowodują dalszego wzrostu inflacji.

Wakacje kredytowe na 2022 i 2023 rok. Rządowa pomoc dla kredytobiorców

Wakacje kredytowe w roku 2022 i 2023 mają być dostępne dla wszystkich kredytobiorców, którzy będą mieli trudność w spięciu budżetów domowych i będą chcieli skorzystać z takiego rozwiązania skorzystać — zadeklarował premier.

- One będą skonstruowane następująco: jedna rata kredytowa w kwartale w roku 2022 i 2023 zostanie niejako właśnie przesunięta do spłaty bez odsetek, czyli łącznie w tym okresie będzie to 8 rat kredytowych. Jeżeli ktoś płaci dziś ratę kredytową na przykład 1500 zł i ta rata została podniesiona na 2400 zł - o 900 zł załóżmy - to cztery razy w roku, ta rata kredytowa 2400 zł będzie przesunięta do spłaty bez odsetek, a więc będą to swego rodzaju wakacje kredytowe - wyjaśnił Mateusz Morawiecki. Rata, która zostanie pominięta, zostanie przesunięta do spłacenia w przyszłości.

Z powodu wysokiej inflacji Rada Polityki Pieniężnej siedem razy z rzędu podnosiła stopy procentowe. W kwietniu 2022 stopa referencyjna sięgnęła 4,5 procent, jeszcze we wrześniu 2021 wynosiła ona 0,1 procent. W wyniku tej decyzji wysokość rat płaconych przez kredytobiorców wzrosła o kilkaset złotych miesięcznie. 

- Dla tych kredytobiorców, którzy znajdą się w szczególnie trudnej sytuacji, dla których rata kredytu będzie przekraczała 50 procent dochodu, albo którzy staną się bezrobotni i nie będzie ich stać na spłatę kredytu. Zmuszamy sektor bankowy do skonstruowania dużo bardziej realnego i znacząco większego funduszu wsparcia kredytobiorców – dodał Morawiecki. - Będzie to dwa miliardy zł, co najmniej, które będą uzupełniane i które będą służyły do wsparcia tych kredytobiorców, którzy będą tego najbardziej tego potrzebowali - uściślił premier.

Morawiecki dodał, że rząd pracuje nad narzuceniem systemowi bankowemu nowego systemu wyznaczania rat kredytu, który nie będzie korzystał ze wskaźnika WIBOR.

- Apelowaliśmy długo o to, aby banki wypracowały odpowiedni, bardziej przejrzysty, bardziej transparentny i sprawiedliwy mechanizm kalkulowania kosztów kredytu niż WIBOR. Niestety nie doszło do tego, aż do obecnego momentu. (...) Dlatego od 1 stycznia 2023 r., razem z regulatorem rynku, ale przede wszystkim we współpracy z Sejmem, narzucimy obowiązek posługiwania się inną niż WIBOR, transparentną stawką pochodzącą z rynku międzybankowego depozytów overnight – zapowiedział szef rządu.

loader

RadioZET.pl/PAP/KPRM