Sprawa Magdaleny Żuk nie przestraszyła Polaków. Nadal chętnie wyjeżdżamy do Egiptu

Redakcja
17.05.2017 14:58
Sprawa Magdaleny Żuk nie przestraszyła Polaków. Nadal chętnie wyjeżdżamy do Egiptu
fot. Pixabay

Egipt to jeden z ulubionych kierunków wycieczkowych Polaków. Chociaż ostatnio o tym regionie mówi się głównie w kategoriach wojny i tajemniczej śmierci Polki, to biura podróży nie narzekają.

Grecja, Egipt, Hiszpania i Turcja były w ciągu ostatnich tygodni najchętniej wybieranymi kierunkami urlopowymi Polaków. Majowym wyjazdom Polaków towarzyszyły doniesienia związane z głośną śmiercią Magdaleny Żuk. Pomimo niejasności związanych z tą sprawą oraz rozgrywającym się w północnej Afryce konfliktom, biura podróży nie zauważyły, aby Polacy stracili zainteresowanie tym kierunkiem.

travelplanet-egipt

Egipt nie traci na popularności

Według raportu Travelplanet.pl na początku maja Egipt nie tylko nie stracił na popularności, ale nawet wskoczył z czwartego miejsca na drugie, wśród najpopularniejszych kierunków. Radosław Damasiewicz, dyrektor marketingu Travelplanet, tłumaczy, że to kwestia ceny. Najchętniej Polacy wybierają ofertę z przelotem, zakwaterowaniem i wyżywieniem (all inclusive), a weekend w tym standardzie to ok. 2000 zł.

- Z analizy rezerwacji po dniu, w którym do opinii publicznej dotarły szokujące informacje o śmierci Magdaleny, nie wynika, by turyści uznali to zdarzenie za powód do wstrzymania się z decyzjami dotyczącymi wyjazdów do Egiptu – podało Travelplanet.

Zagłosuj

Boisz się wakacji w Egipcie?

Liczba głosów:

Swój raport na temat wakacji przedstawił także Krajowy Rejestr Długów, który również wskazuje na rosnącą popularność Afryki Północnej, pomimo możliwych zagrożeń.

- Wydaje się także, że niepokoje w niektórych popularnych wśród Polaków regionach turystycznych nie mają wielkiego wpływu na branżę. Jeśli jeszcze kilka lat temu kosztem Egiptu czy Turcji chętniej wybierane były Włochy, Bułgaria, Hiszpania lub inne kraje europejskie, to teraz zauważalny jest powrót do łask właśnie krajów Afryki Północnej czy wspomnianej Turcji. Pokazuje to, że touroperatorzy potrafią szybko zmieniać swoją ofertę i dostosować ją do oczekiwań klientów oraz zmieniającej się globalnie sytuacji - czytamy w raporcie KRD.

Jeszcze dobitniej wzrost popularności Egiptu odnotowuje Tygodniowy Raport (18/2017) Polskiego Związku Organizatorów Turystyki. W tym sezonie Egipt odnotował w nim wzrost sprzedaży o 91 procent.

egipt-msz

MSZ ostrzega przed Egiptem

Polskich turystów przed perspektywą opalania się na egipskich plażach nie odstraszają nawet ostrzeżenia MSZ. W kwietniu resort zmienił rekomendację dla Egiptu na "nie podróżuj", z zastrzeżeniem, że ostrzeżenie nie dotyczy miejscowości turystycznych nad Morzem Czerwonym oraz Sharm el-Sheikh na Półwyspie Synaj.

„Na terytorium Egiptu dochodzić może m.in. do ataków na miejsca odwiedzane przez turystów, miejsca kultu religijnego, bazary, centra handlowe, hotele, restauracje, bary i lotniska. Osobom planującym wyjazdy grupowe do wymienionych wyżej miejscowości turystycznych, zaleca się zachowanie szczególnej ostrożności oraz rezygnację, ze względów bezpieczeństwa, z wszelkich wyjazdów – grupowych lub indywidualnych – poza nie” – czytamy na stronie ministerstwa.

Stan wyjątkowy wprowadzono na okres trzech miesięcy; możliwe jest jego przedłużanie. Spodziewać się można wzmocnionych kontroli na ulicach oraz przy wejściach do kościołów i budynków użyteczności publicznej, zwiększenia liczby posterunków na drogach, większej liczby aresztowań pod zarzutem zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa i ograniczonego dostępu do zatrzymanych. Możliwe jest nasilenie kontroli w internecie, a zwłaszcza w mediach społecznościowych (publikowanie w nich treści uznanych za niebezpieczne może skutkować karą dla autora). Czemu to nie robi wrażenia na polskich wczasowiczach?

-  Polscy turyści wstrzemięźliwie podchodzą do medialnych ostrzeżeń i komunikatów resortu spraw zagranicznych. Wiele zdarzeń z przeszłości pokazuje, że reagują w wypadku, gdy ocenią, że są celem terrorystów, a nie przypadkowymi ofiarami – tłumaczy Travelplanet.

Do podobnych sytuacji dochodziło wielokrotnie. Kiedy w 2015 roku MSZ ostrzegało przed wyjazdami do Turcji, kraj odnotował rekordową popularność (wyjechało doń latem ponad 17 proc. klientów biur podróży, podczas gdy latem 2014 było to 15 proc.). Jeszcze ciekawiej było w 2013 roku. Wiele biur podróży z powodu ostrzeżeń MSZ zrezygnowało z wycieczek w tym kierunku. Co dziesiąty turysta zdecydował się na skorzystanie z usług firm, które pozostawiły Egipt w ofercie.

Przed wycieczką się przygotuj

Resort spraw zagranicznych zachęca do zarejestrowania podróży w serwisie konsularnym "Odyseusz". Dzięki rejestracji, w przypadku wystąpienia sytuacji nadzwyczajnych za granicą, MSZ będzie mógł skontaktować się z zarejestrowanym, udzielić niezbędnych informacji oraz pomocy poprzez właściwą placówkę dyplomatyczno-konsularną. Podczas zagranicznych wojaży przydatna będzie także aplikacja iPolak oraz obserwowanie twitterowego profilu @PolakzaGranica.

Magdalena Żuk na początku maja samotnie wybrała się na wycieczkę do Egiptu. Początkowo miała to być niespodzianka dla jej partnera, ale ten posiadał tylko paszport tymczasowy, który nie pozwalał mu opuścić kraju. Na miejscu dziewczyna miała zacząć się dziwnie zachowywać. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia trafiła do szpitala. Kolejnego dnia miała wrócić wcześniej samolotem do Polski, jednak nie weszła na pokład. Miała zginąć po upadku z pierwszego lub drugiego piętra.

Operator wycieczki twierdzi, że mogła popełnić samobójstwo, jednak prokuratura sprawdza zdarzenie pod kątem zabójstwa. Pomagają jej w tym policjanci z Polski i Egiptu. Partner zmarłej kobiety miał z nią kontakt telefoniczny. Jak twierdzi, zaniepokoiło go jej zachowanie i zaplanował jej wcześniejszy powrót do kraju. W tym samym czasie do Egiptu przyjechał jej znajomy, aby zabrać ją do Polski. W szpitalu dowiedział się, że kobieta nie żyje.

RadioZET.pl/MAAL