Zamknij

Strażnicy miejscy złamali ciszę wyborczą? "Zrywali plakaty i banery"

27.06.2020 20:47
wałbrzych
fot. Shutterstock

Policja zatrzymała w Wałbrzychu dwóch strażników miejskich. Nieumundurowani strażnicy zrywali plakaty i banery jednego z kandydatów na prezydenta. O sprawie poinformował wiceszef MSWiA Maciej Wąsik. Dodał, że "w ich nieoznakowanym pojeździe znaleziono ok. 30 zerwanych banerów".

Od północy z piątku na sobotę obowiązuje cisza wyborcza, która potrwa do zakończenia wyborów. Jeśli żadna z obwodowych komisji wyborczych nie przedłuży głosowania, cisza wyborcza zakończy się w niedzielę o godz. 21.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik przekazał na Twitterze, że policja zatrzymała w Wałbrzychu dwóch strażników miejskich. Nieumundurowani strażnicy mieli zrywać plakaty i banery jednego z kandydatów w wyborach prezydenckich. "W ich nieoznakowanym pojeździe znaleziono ok. 30 zerwanych banerów. Zeznali, że robili to na polecenie przełożonych" - napisał Wąsik.

Wybory prezydenckie 2020. Trwa cisza wyborcza

Ciszę wyborczą narusza każdy element czynnej agitacji wyborczej, czyli publicznego nakłaniania lub zachęcania do głosowania w określony sposób. Jak wskazuje Państwowa Komisja Wyborcza, nie wolno zwoływać zgromadzeń, organizować pochodów i manifestacji, wygłaszać przemówień, czy rozpowszechniać materiałów wyborczych.

Zobacz także

Plakaty rozwieszone przed rozpoczęciem ciszy wyborczej nie muszą być zrywane. Nie wolno jednak jeździć pojazdami oklejonymi plakatami wyborczymi, oklejony pojazd może natomiast stać. Agitować nie wolno także w internecie.

Zobacz także

Najwyższa grzywna: od 500 tys. zł do 1 mln zł grozi za publikację sondaży w czasie ciszy wyborczej. Chodzi zarówno o sondaże przedwyborcze dotyczące przewidywanych zachowań wyborców, wyników wyborów, jak i sondaże prowadzone w dniu głosowania. Można natomiast zachęcać do pójścia do urn wyborczych.

RadioZET.pl/ PAP/ Twitter