Wałęsa do Zybertowicza: Jakim prawem ubliżasz mi i pomawiasz mnie publicznie?

Redakcja
25.01.2019 22:33
Wałęsa do Zybertowicza: Jakim prawem ubliżasz mi i pomawiasz mnie publicznie?
fot. P.Hukalo/EastNews

Andrzej Zybertowicz był w czwartek gościem "Kropki nad i" w TVN24. Doradca prezydenta Andrzeja Dudy w gorzkich słowach mówił o Lechu Wałęsie, Jurku Owsiaku oraz zamordowanym prezydencie Pawle Adamowiczu.  Lecha Wałęsę nazwał „płatnym donosicielem Służby Bezpieczeństwa”. Były prezydent odpowiedział.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

- Ludzie chcieliby mieć swoich świętych. Ta próba robienia świeckich świętych z osób wątpliwych pokazuje, że ludzie mają potrzebę świętości. Gdy wypycha się Kościół z ich życia, krytykuje się przywiązanie do tradycji i religii, to znajdują sobie ułomnych świeckich świętych – komentował w „Kropce nad i” doradca prezydenta.

Doradca Dudy krytycznie o Wałęsie, Owsiaku i Adamowiczu. ''Z wątpliwych ogniw, robi się niby anioły''

Prof. Zybertowicz w mocnych słowach wypowiedział się o Lechu Wałęsie. Zdaniem Zybertowicza, Lech Wałęsa "był płatnym donosicielem Służby Bezpieczeństwa, a ludzi, którzy mówili prawdę o jego przeszłości ciągał po sądach i chciał zniszczyć". Pytany, czy Wałęsę powinno się "wygumkować" z historii odparł: "Nikt nie może wygumkować wybitnej postaci. Zdrajcy i tyrani też mają niegumkowalne miejsce w historii". 

Zobacz także

Dodał, że Wałęsa "prawdopodobnie miał jasne strony swojego życia i bardzo mocne". - Problem polegał na tym, że system III RP utrzymywał i utrzymuje go w kłamstwie - mówił.

Lech Wałęsa odpowiada 

"Panie Zybertowicz, jakim prawem w programie telewizyjnym u pani Olejnik ubliżasz mi i pomawiasz mnie publicznie? Dopóki są sądy, udowadniają i nie zmieniły wyroku, że nie byłem współpracownikiem SB. Nie ma żadnego wyroku" – napisał na Twitterze Wałęsa. 

"Panie Zybertowicz, jest pan pracownikiem Kancelarii Prezydenta który łamie prawo i wyroki sądu wydane w imieniu Rzeczypospolitej. Brednie pracowników z IPN oraz orzeczenia prokuratora z tej instytucji nie są wyrokami sądu. Pan podobno jest profesorem i pan tego nie wie?" – kontynuował były prezydent.

Jak dodał, "posiada wszystkie możliwe wyroki sądów i inne dowody na prowokacje wcześniej wykonaną przez władze komunistyczne a potem na tych podrobionych dowodach wykonanych przez kolesi pana Zybertowicza. Jeszcze raz oświadczam nie miałem nic ze współpracy z aparatem komunistycznym" – zaznaczył.

RadioZET.pl/TVN24/Twitter/BM