Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Wałęsa do Zybertowicza: Jakim prawem ubliżasz mi i pomawiasz mnie publicznie?

25.01.2019 22:33
xxx wiadomosci

Andrzej Zybertowicz był w czwartek gościem "Kropki nad i" w TVN24. Doradca prezydenta Andrzeja Dudy w gorzkich słowach mówił o Lechu Wałęsie, Jurku Owsiaku oraz zamordowanym prezydencie Pawle Adamowiczu.  Lecha Wałęsę nazwał „płatnym donosicielem Służby Bezpieczeństwa”. Były prezydent odpowiedział.

Wałęsa do Zybertowicza: Jakim prawem ubliżasz mi i pomawiasz mnie publicznie? fot. P.Hukalo/EastNews

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

- Ludzie chcieliby mieć swoich świętych. Ta próba robienia świeckich świętych z osób wątpliwych pokazuje, że ludzie mają potrzebę świętości. Gdy wypycha się Kościół z ich życia, krytykuje się przywiązanie do tradycji i religii, to znajdują sobie ułomnych świeckich świętych – komentował w „Kropce nad i” doradca prezydenta.

Doradca Dudy krytycznie o Wałęsie, Owsiaku i Adamowiczu. ''Z wątpliwych ogniw, robi się niby anioły''

Prof. Zybertowicz w mocnych słowach wypowiedział się o Lechu Wałęsie. Zdaniem Zybertowicza, Lech Wałęsa "był płatnym donosicielem Służby Bezpieczeństwa, a ludzi, którzy mówili prawdę o jego przeszłości ciągał po sądach i chciał zniszczyć". Pytany, czy Wałęsę powinno się "wygumkować" z historii odparł: "Nikt nie może wygumkować wybitnej postaci. Zdrajcy i tyrani też mają niegumkowalne miejsce w historii". 

Dodał, że Wałęsa "prawdopodobnie miał jasne strony swojego życia i bardzo mocne". - Problem polegał na tym, że system III RP utrzymywał i utrzymuje go w kłamstwie - mówił.

Lech Wałęsa odpowiada 

"Panie Zybertowicz, jakim prawem w programie telewizyjnym u pani Olejnik ubliżasz mi i pomawiasz mnie publicznie? Dopóki są sądy, udowadniają i nie zmieniły wyroku, że nie byłem współpracownikiem SB. Nie ma żadnego wyroku" – napisał na Twitterze Wałęsa. 

"Panie Zybertowicz, jest pan pracownikiem Kancelarii Prezydenta który łamie prawo i wyroki sądu wydane w imieniu Rzeczypospolitej. Brednie pracowników z IPN oraz orzeczenia prokuratora z tej instytucji nie są wyrokami sądu. Pan podobno jest profesorem i pan tego nie wie?" – kontynuował były prezydent.

Jak dodał, "posiada wszystkie możliwe wyroki sądów i inne dowody na prowokacje wcześniej wykonaną przez władze komunistyczne a potem na tych podrobionych dowodach wykonanych przez kolesi pana Zybertowicza. Jeszcze raz oświadczam nie miałem nic ze współpracy z aparatem komunistycznym" – zaznaczył.

RadioZET.pl/TVN24/Twitter/BM

Oceń