Wałęsa: Nie wykluczam, że wrócę do protestujących w Sejmie

Mateusz Albin
21.05.2018 21:16
Wałęsa: Nie wykluczam, że wrócę do protestujących w Sejmie
fot. PAP

Nie wykluczam, że do nich powrócę, a nawet zostanę – powiedział były prezydent Lech Wałęsa w poniedziałek w TVN 24, pytany czy rozważa powrót do protestujących w Sejmie.

Lech Wałęsa w poniedziałek spotkał się protestującymi w Sejmie osobami niepełnosprawnymi i ich opiekunami. Nie został z nimi, tłumacząc się już zaplanowanymi spotkaniami, kiedy jedna z protestujących zwróciła się do Wałęsy z prośbą, żeby został z nimi. „

- Ja chcę zwyciężać z wami, a nie siedzieć. Ja za chwilę muszę, na 18, być w Puławach, tam mam wielkie spotkanie. Nie mogę - tak jak wam nie mogłem odmówić, tak nie mogę do Puław dzisiaj odmówić - mówił były prezydent.

„Umówiłem się i nie mogłem zawieść tych ludzi. Ja tam do nich mogę wrócić. Nie wykluczam, że do nich powrócę, a nawet zostanę. To musi być zaplanowane i uzgodnione. Mam różne zobowiązania” – wyjaśnił Wałęsa na antenie TVN 24.

Protest opiekunów osób niepełnosprawnych i ich podopiecznych trwa od 18 kwietnia. W tym czasie odwiedził ich w Sejmie m.in. prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki oraz kilkukrotnie szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska.

Protestujący zgłaszali dwa postulaty - zrównania renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy oraz wprowadzenia dodatku "na życie", zwanego też "rehabilitacyjnym" dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie; zaproponowali, by dodatek był wprowadzany krocząco: od września 2018 r. 250 zł, od stycznia 2019 roku – dodatkowo 125 zł i od stycznia 2020 r. również 125 zł.

Radiozet.pl/pap/maal