Zamknij

Przez wariant Delta mogą wrócić obostrzenia? Jest odpowiedź Niedzielskiego

23.06.2021 07:59
Adam Niedzielski
fot. Artur Szczepański/REPORTER

Wariant koronawirusa Delta, który zdaniem ekspertów jest obecnie najbardziej zaraźliwy, pojawił się także w Polsce. Na razie zidentyfikowano 90 przypadków, ale jak przyznał minister zdrowia Adam Niedzielski, jeśli wariant ten zaatakuje, mogą wrócić obostrzenia epidemiczne. 

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała w piątek, że wykryty pierwszy raz w Indiach wariant delta koronawirusa staje się dominujący na świecie z powodu wysokiej zakaźności. W Europie m.in. Wielka Brytania zanotowała duży wzrost liczby nowych infekcji indyjskim wariantem koronawirusa,

Wariant delta pojawił się także w Polsce. Jak potwierdził we wtorek rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz, łącznie zanotowano w naszym kraju 90 przypadków zakażenia indyjskim wariantem Delta. Co to oznacza dla polskich obywateli i czy grozi nam przywrócenie obostrzeń?

Kiedy mogą wrócić obostrzenia? Niedzielski odpowiada

O komentarz w rozmowie z "Faktem" poproszono ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, który zwrócił uwagę, że obecnie nie notujemy liczbowego wzrostu zakażeń przy jednoczesnym zwiększeniu mobilności i poluzowaniu restrykcji. 

Tych przesłanek, które mówią o ryzyku wzrostu zakażeń we wrześniu czy październiku z powodu większej mobilności nie widzimy. Co innego, jeśli pojawi się lub zacznie eskalować jedna z obecnych mutacji lub nowa mutacja, która może się dopiero pojawić. W takim przypadku faktycznie prawdopodobieństwo wprowadzenia restrykcji rośnie

Adam Niedzielski, minister zdrowia

Minister porównał statystyki polskie i brytyjskie w zakresie zakażeń Deltą, które w jego ocenie "należałoby podzielić przez dwa". - Trzeba też patrzeć na strukturę szczepień - u nas podano najwięcej szczepionek Pfizera, a to właśnie ten preparat w badaniach wykazuje największą skuteczność wobec wariantu Delta - zaznaczył. 

Niedzielski: odporność populacyjną osiągniemy do końca wakacji

Pytany, kiedy zostanie odwołany stan epidemii, skoro co dzień liczba zakażeń spada, wyjaśnił, że nie jest to sytuacja zerojedynkowa. - Nie możemy powiedzieć, że skoro teraz jest zarażeń stosunkowo niewiele, to koniec walki z pandemią - ocenił.

Jego zdaniem odporność populacyjną osiągniemy do końca wakacji - wówczas liczba osób odpornych - po przechorowaniu, lub zaszczepieniu przekroczy 70 proc. - Ale trzeba zastrzec, że wszystko będzie skuteczne, o ile nie pojawi się nowa mutacja - zaznaczył Niedzielski.

- Tak, jak przewidywałem, w czerwcu doszliśmy do punktu, w którym nie trzeba już czekać na szczepienie. Teraz musimy wymyślać coraz to nowe sposoby docierania do ludzi, którzy jeszcze się nie zaszczepili, bo szczepionki są - stwierdził. 

RadioZET.pl/PAP/fakt.pl