Zamknij

Wariant Delta w szkole i przedszkolu. Wygaszono dwa ogniska zakażeń na Pomorzu

28.06.2021 16:25
Karetka
fot. Magdalena Pasiewicz/East News

Dwa ogniska zakażeń koronawirusem Delta potwierdzono w szkole podstawowej i przedszkolu na Pomorzu. Eksperci ostrzegają, że indyjska mutacja bardzo szybko się rozprzestrzenia i wywołuje objawy u dzieci.

Wariant  Delta w Polsce jeszcze nie należy do dominujących mutacji koronawirusa, ale w całym kraju potwierdzono blisko 100 przypadków zakażeń. Eksperci ostrzegają, że indyjska mutacja stanowi poważne zagrożenie, ponieważ jako bardziej zakaźna w sprzyjających warunkach może się szybko rozprzestrzenić. 

Wariant Delta w szkole i przedszkolu na Pomorzu 

Jak podaje ''Dziennik Bałtycki'', niemal co trzeci przypadek Delty zidentyfikowano w województwie pomorskim. ''Inspekcja Sanitarna zidentyfikowała do tej pory w Polsce cztery duże ogniska zakażeń SARS-CoV-2 wywołanych wariantem Delta, z czego dwa na Pomorzu'' - napisała w mediach społecznościowych była dyrektor pomorskiego NFZ Elżbieta Rucińska-Kulesz. 

Ogniska zakażeń koronawirusem Delta pojawiły się w szkole podstawowej w gminie Pruszcz Gdański oraz w przedszkolu na terenie Gdańska. ''W szkole zarażonych zostało 5 uczniów, 3 nauczycieli i 5 dorosłych członków rodzin, a w przedszkolu infekcję nowym wariantem rozpoznano u 36 osób'' - dodała Rucińska-Kulesz. Oba ogniska zostały już wygaszone. 

Rzecznik prasowy GIS potwierdził, że na Pomorzu potwierdzono łącznie 29 zakażeń wariantem Delta, ale od ponad dwóch tygodni nie odnotowano nowych przypadków indyjskiej mutacji. 

Wariant Delta koronawirusa atakuje w Europie

W Wielkiej Brytanii wariant Delta odpowiada już za ponad 90 proc. nowych zakażeń, w innych krajach europejskich odsetek zachorowań wywołanych tym wariantem wciąż się zwiększa. Stopień zakaźności wirusa Delta na bieżąco monitoruje m.in. Instytut Zdrowia Publicznego w Wielkiej Brytanii (Public Health England). Według prowadzonych tam analiz epidemiologicznych, indyjska mutacja jest bardziej zaraźliwa, mówi się, że o 40 do 60 proc.

Prof. Gut wskazał, że w Polsce wariant Delta rozprzestrzenia się tak jak każda inna odmiana i nie ma powodu do nadmiernych obaw. - Jeżeli jest ognisko zakażenia wywołane określonym szczepem, to po likwidacji tego ogniska, czyli izolacji i kwarantannie, jeśli mamy grupę osób uodpornionych, to ten wariant zacznie znikać - powiedział.

Jego zdaniem "obawa przed zagrożeniem populacyjnym obecnie nie występuje, ale zagrożenie indywidualne jest cały czas". Dlatego przestrzega przed rezygnowaniem ze sczepień. - Każda metoda szczepień, która zwiększy odporność populacji, jest metodą dobrą. Nie ważne czy przyjmiemy szczepione w przychodni, czy na pikniku - powiedział.

RadioZET.pl/Dziennik Bałtycki