Pijana matka dachowała na Mazurach. Jechała odebrać dziecko z kolonii

30.08.2019 14:54
Dachowanie
fot. Policja w Ełku

Policja zatrzymała prawo jazdy 38-letniej matce. Kobieta jechał krajową „16” odebrać dziecko z kolonii. Nie dojechała – jej samochód dachował w okolicach Ełku. Badanie alkomatem wykazało, że miała 1,7 promila alkoholu we krwi.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Policja z Ełku zatrzymała prawo jazdy nietrzeźwej 38-latce. 

Kobieta straciła panowanie nad autem i dachowała na drodze krajowej nr 16 w okolicach Ełku na Mazurach. Tłumaczyła się, że jechała odebrać swoje dziecko z kolonii.

Agata Jonik, z policji w Ełku

Do kraksy doszło 29 sierpnia, na trasie Wysokie-Skomętno Wielkie. Na szczęście kobieta wyszła cało z wypadku.

Zobacz także

Policjanci zauważyli, że ocalona jest kompletnie pijana. Potwierdził to wynik badań alkomatem – kobieta wydmuchała 1,7 promila alkoholu. Zatrzymano jej prawo jazdy. Za jazdę po pijanemu grozi jej nawet dwa lata więzienia i utrata uprawnień do kierowania.

Policja apeluje, by przed ostatnim weekendem wakacji kierowcy zachowali spokój, umiar i trzeźwość za kierownicą.

RadioZET.pl/PAP/elk.policja.gov.pl