Pod wpływem alkoholu kierował autem. Żona też była pijana, na tylnym siedzeniu siedziała trójka dzieci

Mikołaj Pietraszewski
26.11.2018 11:46
Policja
fot. Shutterstock

Policjanci zatrzymali BMW, za kierownicą którego siedział 30-latek z ponad 2 promilami alkoholu w organizmie. Razem z nim autem jechało troje dzieci w wieku od 6 miesięcy do lat 3 i jego również kompletnie pijana żona. Mężczyźnie grozi kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

W sobotę po godzinie 14 policjanci z Orzysza otrzymali zgłoszenie o nietrzeźwym kierowcy BMW. Z informacji wynikało, że do sklepu przyjechał pijany młody mężczyzna, który kupił piwo, wsiadł za kierownicę i odjechał. Patrol zatrzymał pojazd do kontroli drogowej. Jak ustalono, kierował nim 30-letni mieszkaniec Grajewa. Mężczyzna jechał z żoną i trójką swoich dzieci.

Pijani rodzice i trójka dzieci na tylnym siedzeniu

Po otwarciu drzwi pojazdu funkcjonariusze nie mieli żadnych wątpliwości, że mężczyzna siedzący za kierownicą jest pijany. Wyraźnie czuć było od niego alkohol. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości 30-latka – badanie wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie. W tej sytuacji funkcjonariusze zatrzymali kierującemu prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny pojazdu, ponieważ auto nie miało aktualnych badań technicznych.

Zobacz także

W trakcie wykonywania dalszych czynności okazało się, że siedząca na tylnej kanapie żona kierowcy była także pijana. 22-letnia kobieta miała ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Nietrzeźwy kierowca przewoził autem trójkę swoich dzieci w wieku od 6 miesięcy do lat 3. Maluchy przewożone były zgodnie z obowiązującymi przepisami. Dzieci przekazane zostały pod opiekę cioci.

Zarzut i możliwe pozbawienie wolności

30-latek usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Z uwagi na to, że był już wcześniej prawomocnie skazany za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu, grozi mu kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Zobacz także

Policjanci będą także ustalali, czy kierujący BMW naraził trójkę swoich małoletnich dzieci na niebezpieczeństwo, będąc zobowiązany do opieki nad nimi. Taki czyn stanowi bowiem przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

RadioZET.pl/warminsko-mazurska.policja.gov.pl/MP