Ochroniarz wywlókł starszego mężczyznę ze szpitala. "Od pacjenta czuć było wyraźną woń alkoholu" [WIDEO]

Mikołaj Pietraszewski
11.02.2019 17:10
Szpital
fot. You Tube screen

Pracownik ochrony szpitala w Ostródzie (woj. warmińsko-mazurskie) wyrzucił siłą z budynku jednego z pacjentów. Film z tego zdarzenia trafił do sieci, a placówka odniosła się już do sprawy w oficjalnym oświadczeniu. Władze szpitala zapewniają, że wyjaśnią sprawę, ale twierdzą również, że poszkodowany pacjent był agresywny i że "było czuć od niego woń alkoholu". 

Do sieci trafiło kilkunastosekundowa nagranie, na którym widać pracownika ochrony ostródzkiego szpitala, wywlekającego siłą za drzwi starszego, poruszającego się o kulach mężczyznę. Sytuacja była rejestrowana dopiero od pewnego momentu, dlatego nie widzimy, od czego rozpoczął się incydent i jakie dokładnie były powody interwencji ochroniarza:

Na nagraniu słychać także protesty ze strony innych osób obecnych wówczas w poczekalni, dla których zachowanie ochroniarza było bulwersujące i nie do przyjęcia. Jedna z kobiet mówi nawet, że sprawę trzeba zgłosić na policję (która ostatecznie pojawiła się na miejscu). 

Oświadczenie szpitala 

Do sprawy ustosunkowała się już dyrekcja szpitala, która wydała stosowne oświadczenie (wszystkie cytaty pochodzą z portalu Fakt24.pl). "W związku z agresywnym zachowaniem jednej z osób przebywających w Ambulatorium naszego szpitala, pacjenci tam przebywający poprosili o interwencję pracownika ochrony, który pełnił swój dyżur. Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że pracownik ochrony, po ustaleniu, iż agresywny pacjent nie wymaga nagłej pomocy medycznej, poproszony został o opuszczenie budynku – czytamy w komunikacie.

Jak piszą przedstawiciele władz lecznicy "z dalszych zeznań pracownika ochrony wynika, że od pacjenta czuć było wyraźną woń alkoholu". "To, co widać na nagraniu wideo nie jest absolutnie zachowaniem profesjonalnym, jakiego oczekujemy od pracowników ochrony [..]Przeanalizowane zostaną wszelkie nagrania z monitoringu pod kątem szczegółowego wyjaśnienia całej sytuacji - czytamy w cytowanym przez Fakt24.pl oświadczeniu. 

RadioZET.pl/Fakt24.pl/YouTube/MP