Wjechał w rodzinę z dzieckiem na pasach. Sąd nie zgodził sie na areszt

22.10.2019 16:40
Wjechał w rodzinę z dzieckiem na pasach. Sąd nie zgodził sie na areszt
fot. PAP/Mateusz Marek

Sąd nie zgodził się na 3-miesięczny areszt dla 31-letniego Krystiana O., który w niedzielę na warszawskich Bielanach wjechał w rodzinę, przechodzącą przez jezdnię na przejściu dla pieszych. Ojciec w ostatniej chwili zdążył wypchnąć żonę z 3-letnim synem na chodnik. Sam zginął na miejscu, potrącony przez rozpędzone auto.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

- Prokuratura rozważy zażalenie decyzji sądu, który odrzucił wniosek o tymczasowy areszt na trzy miesiące sprawcy wypadku na Sokratesa - przekazał we wtorek Polskiej Agencji Prasowej rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Łukasz Łapczyński w związku z wypadkiem na Bielanach, gdzie samochód potrącił w niedzielę śmiertelnie 33-latka.

Sąd zdecydował o dozorze policyjnym

W niedzielę na ulicy Sokratesa samochód marki BMW potrącił pieszego, który przechodził przez ulicę. Według świadków auto uderzyło w przechodnia z ogromną siłą. Mężczyzna przechodził przez ulicę z kobietą i dzieckiem w wózku, które również ucierpiało. 33-latek zmarł mimo reanimacji. Jak się potem okazało, kierowca był trzeźwy.

Zobacz także

- Wczoraj w godzinach późno-popołudniowych odbyło się posiedzenie sądu. Sąd nie uwzględnił wniosku prokuratora o tymczasowy areszt. Zastosował dozór policji - poinformował we wtorek Łapczyński. Dodał, że prokuratura czeka na pisemne uzasadnienie sądu.

Zobacz także

- Po jego otrzymaniu będziemy podejmować decyzje co do ewentualnego skierowania zażalenia - powiedział rzecznik.

Krystian O. usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym oraz narażenia pieszych - kobiety i jej dziecka - znajdujących się na przejściu na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Podejrzany przyznał się do zarzucanego mu czynu i odpowiadał na pytania obrońcy.

- Wyjaśnił, że niewiele pamięta, dodał, że oślepiło go słońce - informował w poniedziałek Łapczyński.

Ponadto prokuratura zaapelowała o zgłaszanie się świadków zdarzenia, w szczególności kierowcy srebrnego samochodu, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych.

- Kierowca był trzeźwy - informował asp. sztab. Tomasz Oleszczuk z Komedy Stołecznej Policji.

 

RadioZET.pl/PAP