Hindus przyłapany z polskim dowodem osobistym. Wziął go w zastaw za kebaba

24.09.2019 08:08
Dowód osobisty
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

38-letni Hindus zgłosił się w piątek do jednostki Straży Granicznej w Warszawie, prosząc o ochronę międzynarodową. Strażnicy znaleźli przy nim polski dowód osobisty innej osoby. „Miał trafić w ręce cudzoziemca w zamian za kebab” – powiedziała rzeczniczka Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Straż Graniczna zatrzymała cudzoziemca, który osobiście poprosił strażników o ochronę. Znaleziono przy Hindusie dowód osobisty obywatela Polski.

Dokument miał rzekomo trafić w ręce mężczyzny w zamian za kebab.

Dagmara Bielec-Janas, rzecznik prasowy Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej, dla PAP

Do zdarzenia doszło w piątek, 20 września. Hindus przekonywał, że dowód dostał… kilka miesięcy temu, pracując w jednej ze stołecznych budek z kebabem. Przyjął dokument w zamian za kanapkę.

Cudzoziemiec dodał, że kupujący mężczyzna nie miał pieniędzy, aby zapłacić za kanapkę, więc w ramach rzekomego zastawu zostawił Hindusowi swój dowód osobisty.

funkcjonariuszka Straży Granicznej

Straż Graniczna przyjęła wniosek o ochronę międzynarodową. 38-letni obywatel Indii usłyszał też zarzut przywłaszczenia dokumentu stwierdzającego tożsamość innej osoby.

Zobacz także

Przyznał się do zarzucanego czynu, złożył wyjaśnienia, po czym został zwolniony i skierowany do otwartego ośrodka dla cudzoziemców.

Grozi mu grzywna, ograniczenie wolności lub do 2 lat więzienia.

RadioZET.pl/PAP