Czystki w warszawskiej policji. P.o. komendanta chce zwolnić wszystkich zastępców. Chodzi m.in. o Marsz Niepodległości

Redakcja
17.11.2017 12:20
Warszawa
fot. East News

Pełniący obowiązki komendanta stołecznego Policji gen. Paweł Dobrodziej wystąpił do Komendanta Głównego Policji z wnioskiem o odwołanie wszystkich zastępców. Informację tę potwierdza Radiu ZET biuro prasowe MSWiA.

W październiku do dymisji podał się Komendant Stołeczny Policji insp. Rafał Kubicki. Jako następce typowano wicekomendanta Andrzeja Krajewskiego, ale niespodziewanie pełniącym obowiązki komendanta stołecznego kilka dni temu został gen. Paweł Dobrodziej. Skąd jednak ta nagła dymisja na najwyższym szczeblu w komendzie stołecznej? Chodzi o dwie sprawy.

Zobacz także

Pierwsza dotyczy zachowania policji w czasie marszu Niepodległości. Co prawda udało się uniknąć poważniejszych ekscesów, ale funkcjonariusze nie zareagowali na rasistowskie transparenty i hasła. Byli zobowiązani do monitorowania tego, co się działo i zatrzymania tych osób zaraz po manifestacji. Zachowanie policji nie spełniało więc podstawowych standardów i, jak się wydaje, dotarło to do polityków nadzorujących policję. Zwłaszcza, że sytuacja jest dynamiczna i być może prokuratura podejmie w tej sprawie śledztwo.

Zobacz także

Druga sprawa, która ciąży na komendzie stołecznej, to według informacji nieoficjalnych kiełkujący tam skandal obyczajowy. Być może dlatego p.o. komendanta zdecydował się na tak radykalny krok jak zdymisjonowanie wszystkich zastępców.

Gen. Paweł Dobrodziej będzie piątym komendantem stołecznym od czasu objęcia rządów przez Prawo i Sprawiedliwość.

RadioZET.pl/MaG/MP